The Doors i „Riders on the Storm”. Psychodeliczna ballada o końcu drogi

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Młody mężczyzna z długimi włosami opiera się o drewniany płot, ubrany w czarną kurtkę. W tle widoczny jest fragment nowoczesnego budynku z metalowym dachem. Jasne światło podkreśla rysy twarzy i ekspr


Gdy wybrzmiały ostatnie takty "Riders on the Storm", nikt nie przypuszczał, iż będzie to ostatni utwór, jaki Jim Morrison nagra z The Doors przed swoją nagłą śmiercią. To właśnie ta piosenka, zamykająca album "L.A. Woman", stała się symbolicznym pożegnaniem - tajemniczym, deszczowym i głęboko niepokojącym. "Riders on the Storm" nie jest tylko kompozycją - to atmosfera, krajobraz psychiczny i wędrówka przez mrok. Co sprawia, iż ten utwór wciąż fascynuje? Jakie są jego źródła i znaczenia? I dlaczego do dziś uznawany jest za jeden z najbardziej hipnotyzujących utworów w historii muzyki?
Idź do oryginalnego materiału