The Cribs zaprezentowali nowy singiel „Never The Same”, który pierwotnie powstał z myślą o Louisie Tomlinsonie.
Utwór jest kolejną zapowiedzią dziewiątego studyjnego albumu zespołu „Selling A Vibe”, którego premiera odbędzie się w piątek 9 stycznia.
Ryan Jarman wyjaśnił, iż piosenka nawiązuje do korzeni zespołu:
„Never The Same” to w pewnym sensie powrót do naszego pierwotnego podejścia: obciąć cały nadmiar, zrobić to jak najkrócej i nie przeszkadzać samej piosence… prosto, stylowo. To trochę paradoksalne, bo tekstowo utwór opowiada o poczuciu bycia inną osobą na tym etapie życia i o tęsknocie za chaosem wcześniejszego istnienia, choćby jeżeli dziś nie miałoby to już sensu.
Gary Jarman zdradził kulisy powstania numeru:
Napisaliśmy „Never The Same” wieczorem po powrocie z Włoch, po koncercie na festiwalu „Away From Home” Louisa Tomlinsona. Dzień wcześniej rozmawialiśmy z menedżerem Louisa o ewentualnym pisaniu i lub produkowaniu utworów na jego kolejną płytę, więc po powrocie do Wakefield zabraliśmy się do pracy i w kilka godzin powstał w pełni ukształtowany numer.
Ostatecznie zespół postanowił zatrzymać piosenkę dla siebie. Gary przyznał:
Przywiązaliśmy się do tego utworu i zdecydowaliśmy, iż zostanie z nami. Myślę, iż ta swoboda, wynikająca z pisania dla kogoś innego, sprawiła, iż niczego nie analizowaliśmy za bardzo i od razu przeszliśmy do sedna. Wszystko powstało bardzo szybko. W alternatywnej rzeczywistości mógłby to być numer Louisa.
Do „Never The Same” powstał teledysk nakręcony w słonecznym San Diego w Kalifornii. Wideo można zobaczyć poniżej:
Niedługo The Cribs wyruszą w promującą nowy krążek trasę koncertową po Wielkiej Brytanii.
Tymczasem były członek One Direction szykuje się do premiery swojego trzeciego solowego albumu, „How Did I Get Here?”, który ukaże się 23 stycznia.













![W Nowej Hucie zabezpieczono narkotyki o wartości 3,5 mln zł [ZDJĘCIA]](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/01/389-157117.jpg)