The Asylum rzuca wyzwanie Spielbergowi. Zobacz zwiastun

filmweb.pl 10 godzin temu
Zdjęcie: plakat


"Dzień objawienia" Stevena Spielberga to bez wątpienia jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tego roku. Film trafi na ekrany już w czerwcu. Studio The Asylum tradycyjnie przygotowało zainspirowaną nim produkcję.

Zobacz zwiastun "Alien Disclosure Day"


Thriller sci-fi "Alien Disclosure Day" zadebiutował na VOD w Stanach Zjednoczonych wczoraj. Twórcy pożyczyli od Spielberga tytuł, który połączyli z inną znaną i lubianą franczyzą – "Obcym". Co z tego wyszło? Zobaczcie zwiastun:




W udostępnionym przez studio opisie czytamy:

Kosmiczny statek górniczy wraca z misji w odległej części galaktyki z zabójczymi pasażerami na gapę. Obcy natychmiast przystępują do brutalnego ataku na Ziemię. Ludzkość musi odeprzeć go i zniszczyć statek, zanim planeta zostanie bezpowrotnie stracona.

Za sterami projektu stanął Adrian Avila. W jego CV znajdziemy m.in. zrealizowany dla The Asylum "Alien: Rubicon", który towarzyszył premierze "Obcego: Romulusa". Reżyser współtworzył scenariusz z Gabrielem Avilą (zapewne bratem). W filmie wystąpili m.in. Eugenia Gonzales, Matthew Gademske, Robert Alkire II i Brett Prickett.

Dlaczego czekamy na "Dzień objawienia"?


"Dzień objawienia" znalazł się na naszej liście najbardziej oczekiwanych premier 2026 roku. Pisaliśmy o nim tak:


Steven Spielberg kręci nowy film, więc reakcja wszystkich kinomanów powinna być oczywista: czekamy. Tym bardziej iż twórca "Bliskich spotkań trzeciego stopnia" wraca tu do tematów, których dawno nie poruszał w swoich dziełach, w ostatnich latach skupiając się na czytankach z amerykańskiej konstytucji ("Lincoln", "Czwarta władza") oraz nostalgicznych wspominkach ("Ready Player One", "Fabelmanowie"). "Dzień objawienia" to tymczasem kino science-fiction, opowieść o kontakcie ludzkości z cywilizacją obcych. Pierwszy zwiastun nie zdradza wiele z fabuły, ale już widać, iż będzie miejscami upiornie. Obsada też intryguje: jest tu i Josh O'Connor, i Emily Blunt, i Colin Firth, i Colman Domingo. To, iż Spielberg jest mistrzem, nie będzie dla nikogo objawieniem (he he), ale dobrze sobie o tym raz na jakiś czas przypominać. Dlatego czekamy na "Dzień objawienia".
Idź do oryginalnego materiału