— Halina, naprawdę myślisz, iż po rozwodzie będę się tułać po klatkach schodowych? — Ludwika Zawadzka wyciągnęła z torby swój sweter i spokojnie położyła go na półce szafy. — Nie rozśmieszaj mnie. Mieszkam tu już dwa lata. Halina stała w drzwiach sypialni i patrzyła, jak była teściowa rozkłada rzeczy z taką pewnością siebie, jakby mieszkanie […]