Wielkimi krokami zbliża się kolejna edycja "Tańca z gwiazdami", a widzowie zacierają ręce na rywalizację na parkiecie. Wśród ogłoszonych uczestników 18. odsłony show znajdują się: Małgorzata Potocka, Mateusz Pawłowski, Magdalena Boczarska, Piotr Kędzierski, Gamou Fall, Natalia "Natsu" Karczmarczyk, Emilia Komarnicka, Paulina Gałązka oraz Kamil Nożyński. Jak wyjawił nam Stefano Terrazzino - i jego zobaczymy w nowej edycji. Tancerz opublikował na Instagramie nagranie ze znaną aktorką.
REKLAMA
Zobacz wideo Julia Wieniawa ćwiczy u boku Stefano Terrazzino. Tak szaleli na sali treningowej
Stefano Terrazzino u boku znanej aktorki. Tak szaleli na sali treningowej
- Tak, tak, to "Taniec z gwiazdami", to ten program, który zmienił wszystko i spowodował, iż zostałem w Polsce wtedy. (...) Tak, wracam, sam jestem zaskoczony, ale cieszę się bardzo - przekazał nam tancerz. Fani show już snują teorie na temat tego, kogo zobaczymy u boku Stefano Terrazzino. On sam zdecydował się nieco podgrzać atmosferę i pojawił się na sali treningowej z popularną aktorką. - W tej edycji "Tańca z gwiazdami" zatańczę… - zaczął jedną z relacji na Instagramie. Wówczas zza jego pleców wyłoniła się Julia Wieniawa. - Nie, niestety to już było - dodał po chwili tancerz, który z Wieniawą dotarł do finału w 11. edycji. - Po 5 latach spotkaliśmy się ze Stefanem. Widzieliśmy się gdzieś pomiędzy, ale nie na sali tanecznej, żeby zatańczyć naszą ukochaną cha-chę do ''Dirty Dancing'' z finałowego odcinka ''Tańca z Gwiazdami''. Kto pamięta? - relacjonowała celebrytka.
Stefano Terrazzino o tym, co robił, gdy przyjechał do Polski
Terrazzino, choć jest synem Sycylijczyków, to urodził się w Niemczech. 20 lat temu zdecydował się na przeprowadzkę do Polski. - To był taki ostatni dzwonek, gdzie ja mogłem jeszcze, powiedzmy, coś robić z tańcem. Ja zacząłem bardzo późno tańczyć i nie wierzyłem w siebie, iż taniec może stać się moim życiem - powiedział w rozmowie z Plotkiem. Terrazzino wyjawił, czym zajmował się po przyjeździe do Polski. - Byłem krawcem, miałem swoją pracownię krawiecką, robiłem ciuchy taneczne. Ale potem pomyślałem, ojej, 25 lat mam. (...) Jak będę miał 40, czy ja przez cały czas będę tutaj krawcem? Myślę sobie, no to nieźle, ale nie chcę tak kończyć - przyznał. Wielu odradzało mu wyjazd do Polski. Tancerz jednak nie żałuje, iż się na to zdecydował. - Od 20 lat mam szczęśliwe życie. Realizuję się i spotykam fantastycznych ludzi, rozwijam się - skwitował.







