Co dzieje się z „To: Witajcie w Derry”? Twórcy zabiorą nas jeszcze dalej od pierwowzoru Stephena Kinga – nie tylko pod względem czasu akcji. Zza kulis płyną interesujące wieści dotyczące nowej odsłony horroru o miasteczku nawiedzonym przez upiornego klauna.
„To: Witajcie w Derry” nie próbuje kopiować sprawdzonych rozwiązań – a przynajmniej tak sugerują twórcy. 2. sezon prequela filmów o klaunie-ludobójcy (Bill Skarsgård) stawia na zupełnie inną konwencję. Szykujcie się z na gangsterski thriller z krwawą domieszką Pennywise’a.
To: Witajcie w Derry sezon 2 – co już wiemy?
Wczoraj na HBO Max pojawił się pojawił się odcinek specjalny „To: Witajcie w Derry”, a tymczasem Brad Caleb Kane, showrunner serialu, znów zabrał głos w sprawie następnej odsłony hitu na motywach powieści Stephena Kinga. W rozmowie z Entertainment Weekly filmowiec przyznał, iż 2. sezon, który zbierze nas do roku 1935, to zupełnie nowe zetknięcie ze światem dreszczowca.
— Przygotowujemy coś naprawdę ekscytującego na 2. sezon, ale nie mogę zdradzić zbyt wiele. Będzie to jednak zupełnie inna paleta kolorów. Mamy czasy Wielkiego Kryzysu, rok 1935 roku. Wyobraźcie sobie wyobrazić gangsterski film Warner Bros. przefiltrowany przez Pennywise’a i twórczość Stephena Kinga. Właśnie nad czymś takim pracujemy.
Jesteśmy na zaawansowanym etapie prac nad scenariuszem. Mamy kilka gotowych tekstów, opracowaliśmy ponad połowę fabuły 2. sezonu i powoli wkraczamy w fazę przedprodukcji. Na tym poprzestanę, bo jeżeli powiem coś więcej, to ktoś mnie udusi. Ale tak, prace są na zaawansowanym etapie i wiele się dzieje. To naprawdę ekscytujące. Będzie bardzo, bardzo krwawo i zupełnie inaczej niż w 1. sezonie – obiecał Kane.
„To: Witajcie w Derry” (Fot. HBO)Przypomnijmy, iż 2. sezon prequela filmów „To” skoncentruje się na „krwawej masakrze gangu Bradleya, grupy rabusiów napadających na banki, którzy zatrzymują się w Derry, by kupić amunicję, tylko po to by stanąć oko w oko z niewyobrażalnym koszmarem” – czytamy w oficjalnym opisie. Inspiracją dla scenarzystów jest jedno z interludiów z masywnej powieści Stephena Kinga. Sądząc zaś po słowach Kane’a, fani mogą mieć przed sobą intrygującą gatunkową hybrydę – produkcję zainspirowaną twórczością autora „Lśnienia”, ale i sięgającą po gangsterskie klasyki Warnera. Oczekujcie więc klimatów rodem z choćby „Wroga publicznego nr 1”, „Bonnie i Clyde’a” czy filmu „High Sierra”.
Z poprzednich raportów zza kulis wiemy, iż serialu ustaliła już harmonogram produkcji, a obok prac writers’ roomu toczy się casting głównych ról, za który odpowiada producent wykonawczy Andy Muschietti. Co ciekawe, wśród twórców serialu znalazł się… wnuk Stephena Kinga. Sprawdźcie, jaką pełni rolę.














