Wygląda na to, iż Starz już zatęskniło za „Outlanderem”. Niedługo po zakończeniu 12-letniej emisji uwielbianego serialu stacja zamówiła projekt, który powinien przypaść do gustu fanom hitu.
Starz rozwija projekt zatytułowany „The Wolf King”, który polscy czytelnicy mogą znać pod tytułem „Wilczy król”. To nowy dramat fantasy oparty na bestsellerowej trylogii książek Lauren Palphreyman. Może i nie ma w nim przystojnych Szkotów i podróżowania w czasie, ale za to są księżniczki, wilkołaki, nadprzyrodzone moce i trójkąt miłosny. Jest szansa, iż fani „Outlandera” znajdą swój nowy ulubiony serial.
The Wolf King – czy to sukcesor Outlandera?
„Gdy księżniczka zostaje porwana przez alfę, zaostrza się konflikt między ludźmi a wilkołakami. gwałtownie pojawia się zakazane przyciąganie. Księżniczka Aurora pragnie uciec z pałacu i uniknąć małżeństwa, które zostało dla niej zaaranżowane. W noc poprzedzającą jej ślub realizowane są walki psów, podczas których schwytane wilkołaki są zmuszane, by walczyć dla rozrywki. Księżniczka ratuje życie młodego wilka, a to przyciąga uwagę potężnego alfy, który miał zabić chłopca. Wtedy wszystko się zmienia” – czytamy w książkowym opisie „Wilczego króla” od polskiego wydawnictwa Filia.
#STARZ has confirmed that it is developing an adaptation of #TheWolfKing, Lauren Palphreyman’s bestselling romantasy book series about a captive princess who is kidnapped by a brooding werewolf alpha and pulled into a brutal war.
Read More: https://t.co/GQZxXZ4TjZ pic.twitter.com/lJBiic3x0k
— ScreenRant (@screenrant) June 26, 2026
Zgodnie z opisem serialowej adaptacji od Starz zobaczymy, jak główna bohaterka, księżniczka o imieniu Aurora, zostanie uwikłana w śmiertelny trójkąt miłosny oraz wciągnięta w wojnę między ludźmi a ich zdziczałymi porywaczami, co zmusi ją do podjęcia decyzji, czy jest trofeum, o które należy walczyć, czy też panią własnego losu (za Variety). Showrunnerką „The Wolf King” mianowana została Tanya Saracho znana z serialu „Vida” stacji Starz.
— Biorąc pod uwagę bogaty świat, jaki stworzyła Lauren Palphreyman w „Wilczym królu”, oraz naszą wieloletnią współpracę z Tanyą – której wyczucie w zakresie tworzenia seksownych i pełnych niuansów opowieści nie ma sobie równych – z niecierpliwością czekamy na przeniesienie tej sagi na ekran z całym zapałem i sercem, na jakie zasługuje – przekonywała w oficjalnym oświadczeniu Kathryn Busby, zarządzająca produkcjami oryginalnymi w Starz.
„Seksowne i pełne niuansów opowieści” brzmią jak doskonała rekomendacja dla fanów „Outlandera”, prawda? Choć po zakończenu tego hitu Starz kontynuje rozwijanie unwiersum za sprawą prequela „Krew z krwi„, nadchodzący „Wilczy król” – swoją drogą znajdujący się na wciąż bardzo wczesnym etapie rozwoju – ma szansę stać się kolejnym wielosezonowym projektem dla fanów romansów i fantasy.


