Wszyscy przywykliśmy do tego, iż lot to czas na sen, czytanie książki lub oglądanie filmu. Jednak dla pasażerów rejsu Dakar — Rzym zwykła podróż zmieniła się w prawdziwy scenariusz hollywoodzkiego dramatu z najszczęśliwszym możliwym finałem. Przygotujcie chusteczki: ta historia udowadnia, iż cuda zdarzają się właśnie wtedy, gdy najmniej się ich spodziewamy.