Ten film oglądała cała Polska. Do jednej sceny spalono fragment Krakowa

film.interia.pl 20 godzin temu
Zdjęcie: Mężczyzna z brodą w jasnym garniturze i kamizelce na tle rozmytych drzew, kadr z filmu Noce i dnie.


"Noce i dnie" to jeden z tych filmów, które na stałe zapisały się w historii polskiego kina. Produkcja Jerzego Antczaka powstała z ogromnym rozmachem, a niektóre sceny do dziś robią wrażenie. Mało kto pamięta, iż na potrzeby jednej z nich spalono fragment krakowskiego Kazimierza. Wszystko po to, by odtworzyć dramatyczne wydarzenia z Kalisza z czasów I wojny światowej.
Idź do oryginalnego materiału