Ten deser znali wszyscy w PRL-u. Dziś wraca w formie galaretki i wygląda jak z filmu Wesa Andersona

styl.interia.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: Młoda kobieta z rudymi włosami trzyma kieliszek z galaretką; obok porcje deseru na talerzykach, bordowe tło.


Od ściany sklepowych galaretek do małych, jadalnych dzieł sztuki - historia Jagody i projektu "Zastyga" pokazuje, jak z przypadku rodzi się pasja, a z pasji perfekcja. To opowieść o nostalgii, estetyce rodem z filmów Wesa Andersona i odwadze do tworzenia rzeczy pięknych tam, gdzie nikt wcześniej ich nie dostrzegał.
Idź do oryginalnego materiału