„Stranger Things” nie ma najlepszej reputacji, gdy chodzi o domykanie wątków pobocznych postaci. Nie inaczej było w przypadku tego zapomnianego bohatera, którego polubiliśmy w dawnych sezonach.
5. sezon „Stranger Things” uniknął odpowiedzi na wiele pytań, które widzowie stawiali w poprzednich latach. Zabrakło choćby jednej wzmianki o tej postaci z przeszłości serialu – i fani są tym zrozumiale rozczarowani.
Stranger Things – co stało się z doktorem Owensem?
Możecie o nim nie pamiętać – w końcu choćby sami bracia Dufferowie najwyraźniej zapomnieli. W sieci nietrudno natknąć się jednak na pytanie, co takiego stało się z doktorem Owensem, którego zagrał kultowy aktor Paul Reiser (znany choćby z „Szaleję za tobą” czy drugiej części „Obcego”).
Dobrodusznego naukowca z przeszłości Jedenastki (Millie Bobby Brown) poznaliśmy w 2. sezonie, a później bohater powrócił jeszcze w 4. sezonie. Po raz ostatni w „Stranger Things” widzieliśmy go natomiast, gdy został zakuty w kajdanki przez wojsko. Ostatni sezon nie wspomina o nim wcale – co, przyznacie, nieco rozczarowuje, skoro bohater odegrał tak istotną rolę w wątku obrońców Hawkins.
„Stranger Things” (Fot. Netflix)Co się z nim stało? Nie mamy na ten temat żadnego wyjaśnienia – mimo iż 5. sezon miał dobry powód, gdy ponownie go pokazać. W końcu bohater mógłby zostać przymuszony do udziału w eksperymentach doktor Kay (Linda Hamilton). Zamiast tego los bohatera po aresztowaniu w 4. serii musimy dopowiedzieć sobie sami.
Podobnie jest zresztą z samą Kay, o której Dufferowie też pod koniec serialu nie wspomnieli. Po spędzeniu 5. sezonu na odgrywaniu roli schematycznego złola, o bohaterce po prostu zapomniano – a wyjaśnienia showrunnerskiego duetu specjalnie nie przekonują
Warto dodać, iż wątpliwości po finale nie brakuje. Fani mieli wiele pytań odnośnie dawnych wątków – i wszystko wskazuje, iż twórcy „Stranger Things” po prostu zdecydowali się do nich nie wracać.














