Co łączy „Teda Lasso”, naszych ulubionych piłkarzy z Richmond i… polską reprezentację? Zupełnie nic. A przynajmniej było tak do finału 4. sezonu? Skąd wzięła się ta zaskakująca aluzja w serialu Apple TV?
Na Apple TV wylądował już finał „Teda Lasso” – i poza garścią czarujących momentów z tytułowym trenerem (Jason Sudeikis) i jego kolegami z Richmond znajdziecie w nim drobne nawiązanie do piłkarzy znad Wisły. I to w połączeniu z jedną z kluczowych postaci!
Ted Lasso sezon 4 – nawiązanie do polskiej reprezentacji
W finale 4. sezonu „Teda Lasso” z wizytą wpadł nie kto inny, a Nathan Shelley (Nick Mohammed), który pełnił jedną z kluczowych ról w ubiegłych sezonach. Z krótkiej sceny z dawnym bohaterem/złoczyńcą dowiedzieliśmy się, jak przebiega jego kariera za kulisami wielkiego futbolu.
W ramach dowcipnej wymiany odsyłającej do tradycyjnego żartu o tym, ilu Polaków potrzeba do wymienienia żarówki, okazało się, iż Nate został… selekcjonerem w polskiej reprezentacji – a dokładniej: jednym z trzech. „Ilu trenerów potrzebuje polska reprezentacja?” – pyta Nate i chwilę potem odpowiada, iż trzech. Co Ted komentuje z pewnym rozczarowaniem: „To tak jak u nas”.
„Ted Lasso” (Fot. Apple TV)Powrót Nate’a umożliwia też ponowne spotkanie grupki wsparcia znanej jako „Diamond Dogs” – bohaterowie, wśród których jest też m.in. Roy Kent (Brett Goldstein), wymieniają się paroma cennymi obserwacjami. A tematów na pewno nie brakuje, skoro dawna gwiazda AFC Richmond spodziewa się dziecka.
Swoją drogą, jak wygląda sytuacja ciągu dalszego serialu i czy będzie sezon 5 „Teda Lasso”? Sprawdźcie, co już na ten temat wiadomo i jaki jest plan twórców serialu. A skoro mowa o sportowej komedii, warto byście wiedzieli, iż właśnie w powiązaniu z nią Apple TV wprowadziło ostatnio bardzo cenną dla widzów z naszego kraju funkcję.














