Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru lubelski Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie, zaprosił widzów na zwiedzanie. Przewodnikami byli pracownicy techniczni, którzy odkrywali sekrety teatralnej „kuchni”.
CZYTAJ: Międzynarodowy Dzień Teatru w Lublinie. Nagrody i medale dla ludzi sceny i zaplecza
Rekwizytor Tomasz Bujak tak wspominał jedną ze scen w spektaklu „Pani Bovary”: – Podczas puszczania krwi, stoimy w kulisach i czekamy. Aktorka wbiega i krzyczy: „Prosimy o pomoc!”. A pan z pierwszego rzędu zrobił „fik”. Bileterka zadzwoniła po karetkę. Pan mówi: „Od dziecka, jak zobaczę krew, to mdleję”. Wtedy mówię: „Troszkę pan żeś przesadził, powalił pana barszcz czerwony”.

Aktorka Anna Nowak, opiekunka archiwum teatru i pasjonatka jego historii, wcieliła się w rolę inspicjentki. – Inspicjent dzwoni na publiczność. Na pięć minut do rozpoczęcia przedstawienia dzwoni: „Zespół techniczny proszę na scenę!”. Na trzy minuty do rozpoczęcia woła: „Proszę na scenę wszystkich aktorów, którzy zaczynają przedstawienie!”.

A w niedzielę (29.03) na deskach Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie ostatni raz w tym sezonie spektakl „Nowy wspaniały świat”. Początek o godzinie 19:00.
MLJ / opr. ToMa
Fot. Magdalena Lipiec-Jaremek


![Radłów uhonorował pasję Daniela Kopacza. Premiera filmu „Droga jest celem” [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/03/Droga-jest-celem-fot.-Artur-Gawle0033.jpg)













