Kolorowe animacje, wpadające w ucho piosenki i liczby wyświetleń przebijające 100 milionów na filmik. Internetowe kanały z muzyką dziecięcą pokroju „Śpiewających Brzdący” coraz częściej obecne są w życiach małych dzieci – wielu rodziców traktuje je jako bezpieczną i niewinną rozrywkę, bo nie ma pojęcia o konsekwencjach. Mgr Adrianna Dzięgielewska, pracująca jako logopeda i psycholog ze specjalnością kliniczną, w rozmowie z RMF FM wyjaśnia, iż część z tych produkcji została zaprojektowana tak, by maksymalnie przyciągać uwagę dziecka, bombardując je szybkim tempem, intensywnymi bodźcami i powtarzalną muzyką. Dla rozwijającego się mózgu malucha może to być zbyt duża dawka stymulacji. Jakie będą skutki?