Tak zareagował tłum na widok króla Karola III. Pokazał się publicznie po raz pierwszy od aresztowania brata

gazeta.pl 1 godzina temu
Król Karol III pokazał się publicznie kilka godzin po skandalu rodzinnym. Monarchę powitał tłum, a reakcje były mieszane.
19 lutego król Karol III pojawił się publicznie na oficjalnym wydarzeniu. To pierwsza jego wizyta w świetle kamer i tłumów od momentu, gdy policja zatrzymała Andrzeja pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego.


REKLAMA


Zobacz wideo Cała prawda o Epsteinie


Król Karol III w publicznym wystąpieniu po aresztowaniu Andrzeja Mountbatten-Windsora. Tak się zachowywał
Do aresztowania Andrzeja Mountbatten-Windsora doszło w Sandringham wczesnym rankiem 19 lutego - dokładnie w dniu 66. urodzin byłego księcia. Funkcjonariusze wkroczyli nieoznakowanymi samochodami na teren rezydencji, co wywołało ogromne zainteresowanie mediów i opinii publicznej.
Kilka godzin później Karol III kontynuował swoje oficjalne obowiązki, uczestnicząc w wydarzeniu podczas Tygodnia Mody w Londynie. Tam został przywitany przez zgromadzony tłum - reakcje były mieszane. Obok okrzyków poparcia pojawiały się gwizdy i pomruki niezadowolenia. Pytany o aresztowanie brata i komentarz na ten temat monarcha nie odniósł się do tych kwestii. Najnowsze zdjęcia króla Karola III zobaczycie w naszej galerii:
Król Karol III w publicznym wystąpieniu po aresztowaniu jego brata Otwórz galerię


Król Karol III opublikował oficjalne oświadczenie w związku z aresztowaniem brata
Niedługo po aresztowaniu Mountbatten-Windsora w sieci pojawiło się oficjalne oświadczenie króla Karola III. "Z najgłębszym niepokojem przyjąłem wiadomość dotyczącą Andrzeja Mountbattena-Windsora oraz podejrzeń o nadużycie stanowiska publicznego. Teraz sprawa zostanie poddana pełnemu, rzetelnemu i adekwatnemu postępowaniu wyjaśniającemu, prowadzonemu przez odpowiednie organy i we adekwatny sposób. W tej kwestii, jak podkreślałem już wcześniej, mają one nasze pełne i całkowite wsparcie oraz współpracę. Pragnę jasno zaznaczyć: prawo musi zostać zastosowane" - czytamy.
Brytyjski monarcha podkreślił również, iż w trakcie trwania postępowania nie będzie zabierał głosu w tej sprawie. "W trakcie trwania tego procesu nie byłoby adekwatne, abym komentował tę sprawę szerzej. Tymczasem ja oraz moja rodzina będziemy przez cały czas wypełniać nasze obowiązki i służyć wam wszystkim" - podsumowano.
Idź do oryginalnego materiału