Za nami sylwestrowe imprezy, które zakończyły 2025 rok. Wiele gwiazd miało okazję zaśpiewać na wydarzeniach organizowanych zarówno przez TVP, Polsat, jak i Telewizję Republika. Małgorzata Ostrowska nie wystąpiła jednak na żadnej noworocznej imprezie, a noc spędziła w piwnicy. Wyjaśniła, dlaczego tak się stało.
REKLAMA
Zobacz wideo Paweł Stasiak o sylwestrowych honorariach gwiazd
Małgorzata Ostrowska wyjawiła, iż sylwestra spędziła w piwnicy. Wszystko dla psa
Miniony sylwester był dla Małgorzaty Ostrowskiej pierwszym samotnym od wielu lat. Wszystko przez fakt, iż wokalistka na początku grudnia 2025 roku pożegnała męża, Jacka Gulczyńskiego. Ostatni dzień roku był dla piosenkarki trudny nie tylko przez odejście ukochanego, ale i przez strzelające fajerwerki. Pies Ostrowskiej ma silną reakcję lękową na wybuchy, których w sylwestra nie brakuje. "Chwila pijanej euforii dla was, a to jest ta sama chwila dla mojej Feli (już po środkach uspokajających). Oczywiście, przywitaliśmy Nowy Rok w piwnicy, bo tam najciszej. I tak nie widzicie jej dygotu pod tym przykryciem" - napisała gwiazda, publikując przy tym nagranie ze swoim psem, który drży ze strachu pod kocem.
Wpis poruszył internautów, którzy byli zatroskani i dopytywali o psa Ostrowskiej. Grzmieli również na puszczanie fajerwerków. "To jest okropne, mam nadzieję iż z pieskami już jest wszystko okej...", "Nie strzelam, kocham zwierzaki, też mam swoje", "Nie rozumiem, dlaczego nie można zakazać i zostawić tylko lasery, jeżeli miasto już chce koniecznie pokazy", "Dlatego tak bardzo nienawidzę sylwestra" - pisali fani w komentarzach.
Matylda Damięcka z mocną grafiką z okazji Nowego Roku
30 grudnia gorzko o fajerwerkach wypowiedziała się poprzez grafiki Matylda Damięcka. Nazwała je "frajerwerkami". 1 stycznia na profilu artystki pojawiła się wymowna i minimalistyczna relacja na Instagramie. Wystarczyło kilka słów na obrazku, by Damięcka mogła dobitnie opisać, co sądzi o sylwestrze i jego hucznym świętowaniu. "O Jezu, no może nie było fajnie, ale za to drogo i mam zgagę" - czytamy na grafice zamieszczonej na InstaStories













