Trudno znaleźć dziś osobę, która nie znałaby nazwiska Rafała Brzoski. Przedsiębiorca i filantrop od lat pojawia się regularnie na listach najbogatszych Polaków. Zanim jednak Brzoska założył InPost, z którym dziś jest przede wszystkim kojarzony, prowadził w Krakowie firmę, która początkowo zajmowała się dystrybucją ulotek. Jakiś czas temu przedsiębiorca przypomniał na Instagramie ten moment ze swojego życia.
REKLAMA
Zobacz wideo Opowiedziała o swojej przemianie
Tak wyglądał Rafał Brzoska w 1999 roku. Pokazał swoje pierwsze biuro
Kilka lat temu Rafała Brzoskę wzięło na wspomnienia i na Instagramie zamieścił zdjęcia wykonane w lutym 1999 roku w jego pierwszym biurze, które mieściło się w Krakowie. Przedsiębiorca miał wówczas 21 lat i był studentem trzeciego roku Akademii Ekonomicznej w Krakowie. "Komputer, drukarka i nagrywarka CD oraz nas - troje wspólników. Nie stać nas było na fax - korzystaliśmy z softwarowego rozwiązania do ich wysyłki. Maile adekwatnie wtedy nie były jeszcze używane" - wspomina tamten okres Brzoska.
Biznesmen zdradził również, iż na otwarcie firmy musiał wykorzystać wieloletnie oszczędności. "Zarobione na byciu DJ-em, pracach wakacyjnych, grze na giełdzie i na składaniu komputerów" - opowiadał. Na opublikowanych przez Rafała Brzoskę zdjęciach można podejrzeć nie tylko wnętrze jego pierwszego biura, ale też jego samego z tamtego okresu. Nie da się ukryć, iż przedsiębiorca mocno zmienił się przez te lata. Przede wszystkim nosił zupełnie inną fryzurę - miał ciemne, ostrzyżone na krótko włosy. Nie nosił także zarostu, który dziś zdecydowanie jest jego znakiem rozpoznawczym. Brzoska za to już wtedy stawiał się do pracy w eleganckim garniturze.
Rafał Brzoska i Omenaa Mensah rozbili bank aukcją na WOŚP
Rafał Brzoska i jego żona Omenaa Mensah od lat wspierają różne akcje charytatywne i udzielają się społecznie. Małżonkowie regularnie angażują się także w pomoc organizacji Jerzego Owsiaka. W tym roku na aukcję WOŚP wystawili "wspólne wagary". Zwycięzca licytacji będzie mógł spędzić z Brzoską i Mensah czas "dokładnie tam, gdzie na co dzień bywają tylko najbliżsi". Aukcja pary cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Potrwa jeszcze do 16 lutego, a jej aktualna cena wynosi aż 330 tys. 250 zł.














