Jak mieszka Wojciech Mann? Wnętrza pełne książek i spokoju
Dom Wojciecha Manna nie przypomina wnętrz znanych z katalogów. Nie ma tu ostentacyjnego luksusu ani chwilowych trendów. Zamiast tego dominuje wygoda, funkcjonalność i coś znacznie bardziej osobistego, czyli atmosfera budowana przez pasje.
Uwagę od razu przyciągają półki pełne książek. Regały zajmują całe ściany, a ich zawartość wyraźnie pokazuje, iż nie pełnią wyłącznie dekoracyjnej roli. To naturalne środowisko człowieka, który przez lata pracował słowem i dźwiękiem. W gabinecie stoi duże biurko, uporządkowane, ale jednocześnie pełne życia, z dokumentami, notatkami i przedmiotami codziennego użytku.Reklama
Podobny klimat panuje w pozostałych częściach domu. W kolejnych pomieszczeniach również nie brakuje biblioteczek i zbiorów płyt. To przestrzeń, która więcej mówi o właścicielu niż niejeden wywiad.
Choć można by się spodziewać bardziej reprezentacyjnych wnętrz, Mann postawił na prostotę. Meble są klasyczne, praktyczne i dobrze wpisują się w rytm codziennego życia. Widać, iż to dom do mieszkania, nie do pokazywania.
Pojawiają się też subtelne akcenty, które przełamują tę prostotę, jak dekoracyjne dodatki czy elementy nadające wnętrzom charakteru. Nie dominują jednak przestrzeni, raczej ją uzupełniają.
Ważnym elementem jest również ogród. Zieleń za oknem i wokół domu tworzy naturalne tło dla spokojnego życia z dala od zgiełku. To właśnie ta cisza i dystans do świata zewnętrznego wydają się dziś największym luksusem.
Na co dzień dziennikarz prowadzi spokojne życie u boku żony Ewy Bańskiej. Unika medialnego szumu, rzadko pojawia się na branżowych wydarzeniach i konsekwentnie chroni swoją prywatność.
W jego domu można znaleźć także prywatną siłownię, co nie jest przypadkiem. Przez lata zmagał się z nadwagą, a ostatnio przeszedł wyraźną przemianę. Schudł ponad 30 kilogramów, co sam komentował z charakterystycznym dla siebie dystansem:
"Trochę mi się udało rzeczywiście zeszczupleć i jestem coraz bardziej przystojny. To wszystko dzięki takiej radykalnej diecie, która polega na tym, iż ja mogę adekwatnie jeść wszystko tylko w małych ilościach. Znaczy, staram się nie zjadać na przykład całego tortu na kolację, tylko połówka albo ćwierć tortu, dopóki po łapach nie dostanę"
Wojciech Mann - co teraz robi?
Choć zakończył wieloletnią współpracę z Trzecim Programem Polskiego Radia w 2020 roku, nie zniknął z mediów. gwałtownie dołączył do Radia Nowy Świat, gdzie przez cały czas można go usłyszeć.
To w tej chwili jego główna aktywność publiczna. Poza tym skupia się na spokojnym życiu, zdrowiu i pracy w swoim tempie. Nie zabiega o rozgłos, ale wciąż pozostaje obecny tam, gdzie liczy się jakość i charakter.
Dla wielu słuchaczy to właśnie ta konsekwencja sprawia, iż Wojciech Mann przez cały czas budzi sympatię i szacunek, niezależnie od zmieniających się trendów.













