Tomasz Wolny po zakończeniu pracy w "Pytaniu na śniadanie" pojawił się w projekcie Krzysztofa Stanowskiego. Pierwsze wejście dziennikarza zobaczyliśmy 12 listopada 2024 roku. Dołączył tym samym do znanych twarzy TVP, czyli Izabelli Krzan i Tomasza Kammela, którzy ciepło go przyjęli, podobnie jak widzowie Kanału Zero. Tak jak było u publicznego nadawcy, teraz możemy oglądać Wolnego m.in. w porannym formacie. Podczas wiosennej ramówki Polsatu zapytaliśmy prezentera o to, jak doszło do jego pracy w kanale YouTube.
REKLAMA
Zobacz wideo Wolny o pracy u Stanowskiego
Tomasz Wolny o nowej pracy
Zapytaliśmy dziennikarza, jak wyglądało jego pierwsze spotkanie z szefem Kanału Zero. - Najnormalniej w świecie. Prosta rozmowa dwóch facetów, którzy wiedzą, czego chcą w zawodowym życiu. Zawodowa, dziennikarska rozmowa, bardzo sympatyczna, konkretna, męska - wspomina Wolny. Przeszedł następnie do opisania nowego miejsca pracy. Wcześniej pracował w telewizji, co jest dużą zmianą. - Jest to dla mnie nowa materia, internet, inny rodzaj ekranu, inna emocja - zaczął dziennikarz. - Innego rodzaju przekaz i zwrotka, bo w programie telewizyjnym wychodzisz i nie masz możliwości czytania na bieżąco komentarzy i kontaktu z widzami - podkreślił. - To jest cenne i pociągające - podsumował. Zaznaczył, iż uczy się pracy w internecie i podchodzi do niej z dużym entuzjazmem.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ: W TVP znaleziono następcę Wolnego. istotny koncert poprowadzi syn legendarnego artysty [PLOTEK EXCLUSIVE]
Tomasz Wolny nie narzeka na brak zajęć. Ogłoszono go w "Tańcu z gwiazdami"
Dziennikarz niedługo rozpocznie intensywne treningi do tanecznego show Polsatu, który rusza 2 marca 2025 roku. Pora emisji jest niezmienna - 19:55. Wiemy już, iż Wolnemu będzie partnerować znana tancerka Daria Syta, która tańczyła w minionych edycjach z Rafałem Zawieruchą i Maciejem Musiałem. Wolny potwierdził w rozmowie z nami, iż początkowo odrzucił ofertę "Tańca z gwiazdami", ale finalnie przekonała go żona Agata Tomaszewska-Wolna, która chce, aby nauczył się dobrze tańczyć. Ogłoszenie dziennikarza w sieci wywołało w większości pozytywne reakcje. Będzie śledzili jego taneczne poczynania?