Akon wrócił wspomnieniami do początków kariery Lady Gagi i zdradził, iż od samego początku widział w niej przyszłą supergwiazdę.
Producent opowiedział o tym podczas audycji „Capital XTRA Breakfast”. W trakcie rozmowy Akon mówił o swoim doświadczeniu w odkrywaniu nowych talentów. W przeszłości współpracował między innymi z Lady Gagą, T-Painem czy French Montaną. Prowadząca zapytała muzyka, jak rozpoznaje artystów, którzy później odnoszą wielkie sukcesy:
To coś, czego adekwatnie nie da się wyjaśnić. Kiedy widzisz gwiazdę, po prostu to wiesz. Po prostu to czujesz. To niemal taka dana od Boga aura, która im towarzyszy. choćby kiedy gwiazdy stoją obok siebie, jedne świecą mocniej od innych. Czasami ktoś może być bardziej utalentowany, ale druga osoba po prostu błyszczy bardziej.
Zapytany o to, kto od początku miał tę najbardziej wyjątkową aurę, Akon bez wahania wskazał Lady Gagę:
Oczywiście Gaga. Zdecydowanie. Ona miała ten blask od razu. To był właśnie jeden z takich przypadków.
Muzyk wspomniał też o T-Painie, którego kariera początkowo nie przekonywała wytwórni płytowych.
Co ciekawe, T-Pain też miał ten blask. To było zabawne, bo kiedy pojawił się na początku, żadna wytwórnia nie chciała podpisać z nim kontraktu, bo wszyscy uważali, iż nie ma odpowiedniego wyglądu. A ja nie rozumiałem, dlaczego dla mnie tak błyszczał.
Akon podkreślił jednak, iż sama charyzma nie wystarczy, by osiągnąć sukces. Według niego równie ważna jest pracowitość.
Tymczasem Lady Gaga powróciła niedawno z projektem „MAYHEM Requiem”. Płyta jest nową, bardziej mroczną i teatralną wersją albumu „Mayhem”. Gaga określa go jako „ostatni rozdział ery Mayhem”. W nowych aranżacjach pojawiły się między innymi utwory „Abracadabra”, „Disease” i „Die With a Smile”.












