Tadeusz Drozda: Na emeryturę trzeba sobie zasłużyć i na nią zapracować [WYWIAD]
Zdjęcie: Tadeusz Drozda
— W moim przypadku z zarabianiem na nią nie było najlepiej. Artyści przez lata pracowali głównie na umowach o dzieło, a nie na etatach. Sami deklarowaliśmy dochód, od którego płaciliśmy składki — od 1500 do 4500 zł. Większość wybierała najniższą kwotę, więc dziś właśnie od niej ZUS nalicza emerytury. Dlatego, gdy dziś słyszę te wszystkie piosenkarki narzekające na niskie przelewy, myślę, iż trochę same są sobie winne — mówi Tadeusz Drozda w najnowszym wywiadzie dla Onetu.











