W nowoczesnej Polsce wszystko musi być „na już”. Szybka dostawa, szybki internet, szybkie opinie i jeszcze szybsze oburzenie. Nic więc dziwnego, iż polityka też próbuje nadążyć za tempem paczkomatu. „Szybki rozwód” — krzyczą jedni, jakby chodziło o ekspres do kawy: wrzucasz kapsułkę, naciskasz przycisk i po sprawie. „Szybka aborcja” — odpowiadają drudzy, jakby dyskutowali o [...]