
Co wydarzyło się w 124. odcinku "Szpitala św. Anny"? Zyta i Wroński połączyli siły w walce ze Streckerem. Kaśka unikała Maćka, który nalegał na rozmowę. Bilewicz spotkał się z Alicją i jasno dał do zrozumienia, iż nie widzi już dla nich szansy. Wieczorem zjawił się w domu Kaśki i... pocałował lekarkę!