
Co wydarzyło się w 110. odcinku "Szpitala św. Anny"? Łukasz Wroński zmagał się z trudnym przypadkiem i naraził się na gniew Zychowicza. Daria przedwcześnie zakończyła dyżur w związku ze złym samopoczuciem. W domu ginekolożka nagle straciła przytomność, a pomógł jej Krzysztof Wroński, który niespodziewanie zjawił się na miejscu. W szpitalu Bursztyn odbyła gorzką rozmowę z matką.