Szokujące zajście w willi Halejcio. Ustaliła, iż była okradana. "Od papieru toaletowego..."

gazeta.pl 1 godzina temu
Klaudia Halejcio podzieliła się ze swoimi obserwatorami szokującą historią. Okazało się, iż pani, która miała sprzątać w jej domu, kradła.Klaudia Halejcio aktywnie prowadzi swoje media społecznościowe, gdzie śledzi ją ponad milion fanów. Celebrytka pokazuje obserwatorom m.in., jak wygląda jej życie z rodziną w ich wartej 12 milionów złotych willi. Niestety, jak się okazało, niedawno doszło tam w szokującej sytuacji. Halejcio opisała, iż była okradana przez panią zajmującą się domem.
REKLAMA


Zobacz wideo


Klaudia Halejcio o młodych ludziach. "Łatwo zmieniają partnerów"


Klaudia Halejcio została okradziona. "Połamało mnie to w pół"19 marca Halejcio opublikowała nagranie, na którym opowiedziała o całej sytuacji. Okazało się, iż niedawno zatrudniła panią, która miała zająć się ich willą. - Chcieliśmy, żeby ktoś po prostu dbał o nasze rzeczy codziennie, o porządek, żeby wszystko wyglądało w tym domu tak, jak trzeba. Nie szukaliśmy w ogóle żadnej pani, żeby była jasność, do sprzątania, tylko kogoś, kto będzie częścią tego domu - podkreśliła influencerka. Zatrudniona pani początkowo okazała się dobrym wyborem i nic nie wskazywało na to, iż coś może pójść nie tak. - Wybraliśmy jedną panią. Młodą, uśmiechniętą, bardzo, naprawdę bardzo sympatyczną. I zatrudniliśmy ją legalnie. Na umowę o pracę, ze wszystkimi świadczeniami, składkami, urlopami, tak, aby po prostu czuła się pewnie i bezpiecznie. (...) A wiecie, łączny koszt zatrudnienia takiej osoby to jest ponad 11 tysięcy złotych miesięcznie - dodała Halejcio.Niestety, po pewnym czasie celebrytka odkryła, iż kobieta miała ją okradać. Wszystko przez fakt, iż z domu znikały herbaty, kapsułki do prania, a zapełnione wcześniej pudełka nagle stawały się puste. - Osoba, która doskonale wiedziała, iż istnieją kamery, po prostu kradła. Od papieru toaletowego, kapsułek do prania, różnych rzeczy. Podejrzewam, iż tych rzeczy było znacznie więcej, niż byliśmy w stanie zauważyć - wyjaśniła dalej Klaudia. Influencerka nie kryła, iż cała sytuacja mocno na nią wpłynęła. - Po prostu połamało mnie to w pół. I adekwatnie to nie chciałam tego choćby pokazywać, naprawdę. Nie chciałam z tego robić żadnej historii, ani robić z tego w ogóle jakiegoś wielkiego szumu, bo nie o to chodzi. (...) I adekwatnie nie było żadnego dnia, w którym by czegoś nie zabierała - dodała Halejcio na nagraniu. Klaudia Halejcio może liczyć na wsparcie ukochanego. "Prawda jest brutalna"Pod postem celebrytki pojawiło się wiele wpisów osób, które mają podobne doświadczenia, co Klaudia. Wśród komentarzy pojawił się również post partnera influencerki - Oskara Wojciechowskiego. "Jesteśmy w tym razem i to jest dla mnie ważne, żeby to wybrzmiało jasno" - zaczął biznesmen. W dalszej części wpisu odniósł się do sytuacji w bardzo mocnych słowach.


"Ludzie nie działają według tego, co im dajesz. Działają według tego, kim są. Według swoich braków, swoich granic, swoich charakterów. I niestety, bardzo często ta prawda jest brutalna. Bo okazuje się, iż wielu ludzi to są po prostu k***y. I nie ma sensu tego ubierać w ładniejsze słowa" - dodał ukochany Halejcio. Ruszył plebiscyt Plotka, który podsumowuje show-biznesowe wydarzenia 2025 roku. TU MOŻESZ ZAGŁOSOWAĆ i wybrać zwycięzców Jupiterów Roku w sześciu kategoriach: Gwiazda Roku, Stylowa Gwiazda Roku, Kosmiczne Show Roku, Gwiazda Social Media, Supernova TVP i Wschodząca Gwiazda Kategoria Radia ZET. Wśród tegorocznych nominowanych są m.in. Doda, Mandaryna, Bagi, Blanka, Agnieszka Woźniak-Starak czy Wiktoria Kida. Kto zgarnie Jupitery? To ty decydujesz!
Idź do oryginalnego materiału