W obliczu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, w sieci pojawiły się niepokojące doniesienia o rzekomej ewakuacji polskiej ambasady w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ministerstwo Spraw Zagranicznych gwałtownie zareagowało, dementując te informacje i wyjaśniając, jak faktycznie wygląda praca dyplomatów w regionie.
MSZ dementuje fake newsy
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór stanowczo zaprzeczył plotkom, określając je jako kolejny fake news. Podkreślił, iż żadna ewakuacja nie miała miejsca, a placówki działają w trybie kryzysowym.
Kolejny fake. choćby chwilę temu nasz konsul w ZEA wypowiadał się w TV. Nasze placówki w regionie BW od soboty działają w trybie 24h, nikt, NIKT, N I K T, N I K T w tym trudnym czasie nie wyjeżdżał z placówek.
Reakcja MSZ przyszła w odpowiedzi na pytania internautów, którzy alarmowali o rzekomej ewakuacji obsady ambasady w ZEA. Resort podkreślił, iż informacje te są całkowicie nieprawdziwe.
📢 F A K E … kolejny
Nawet chwilę temu nasz konsul w ZEA wypowiadał się w TV.
Nasze placówki w regionie BW od soboty działają w trybie 24h,
nikt, NIKT, N I K T, N I K T
w tym trudnym czasie nie wyjeżdżał z placówek. https://t.co/E0kD6CfSRI
Praca w trybie kryzysowym
Ambasada w Zjednoczonych Emiratach Arabskich od soboty funkcjonuje non-stop, obsługując setki zapytań od Polaków. Konsul RP Andrzej Janik opisał wyzwania, z jakimi mierzą się dyplomaci w obliczu alarmów i napiętej sytuacji.
Od soboty ambasada pracuje w trybie kryzysowym, czyli 24 godziny na dobę. Nasza praca polega na odbieraniu setek telefonów i maili dziennie. Działamy pod presją czasu i często emocji ludzi, którzy do nas dzwonią.
Janik dodał, iż monitorują lokalne media i realizują zadania mimo powtarzających się wezwań do schronienia. Praca odbywa się nie tylko w siedzibie, ale także zdalnie z miejsc zamieszkania.
Monitorujemy media lokalne i inne dostępne źródła informacji, które mamy tutaj dostępne. Poza tym realizacja wszystkich zadań odbywa się w warunkach powtarzających się alarmów i wezwań do schronienia się. Naszą pracę wykonujemy nie tylko w siedzibie ambasady, ale także w miejscu zamieszkania.
W ostatnich godzinach liczba alarmów w ZEA zmalała, choć sytuacja pozostaje napięta. MSZ wydało alerty dla 11 państw regionu, wzywając obywateli do ostrożności i kontaktu z placówkami.
Kontakty do polskich ambasad
Dla Polaków przebywających na Bliskim Wschodzie MSZ podało numery alarmowe do ambasad w krajach takich jak Arabia Saudyjska, Jordania czy Iran. Resort monitoruje sytuację na bieżąco i apeluje o stosowanie się do lokalnych zaleceń. W tym trudnym czasie polskie placówki dyplomatyczne pozostają na posterunku, zapewniając wsparcie rodakom mimo wyzwań związanych z konfliktem.
ZOBACZ TAKŻE: Wizz Air zawiesza kolejne loty na Bliski Wschód! Polscy turyści w tarapatach
Źródło: X / RzecznikMSZ







