Szok w Ustce. Funkcjonariusz SOP nożem zaatakował rodzinę, zginęła 4-letnia dziewczynka

obcas.pl 20 godzin temu

Wstrząsająca tragedia rozegrała się w poniedziałkowy wieczór w Ustce. 44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, Piotr K., w ataku furii zranił nożem pięcioro członków własnej rodziny, w tym 4-letnią dziewczynkę, która nie przeżyła. Ranne osoby walczą o życie w szpitalach, a sprawca trafił pod eskortę policji. Co skłoniło ochroniarza VIP-ów do tak desperackiego kroku?

ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje młoda aktorka. 33-latka zginęła potrącona przez dwa samochody

Szczegóły ataku w mieszkaniu przy Bałtyckiej

Do zdarzenia doszło około godziny 21:30 w bloku przy ulicy Bałtyckiej. Policja otrzymała zgłoszenie o awanturze domowej. Na miejscu funkcjonariusze zastali chaos, agresywny mężczyzna ranił nożem bliskich i siebie. Z mieszkania zdołały uciec dwie osoby: chłopiec oraz jego dziadek. Sąsiedzi słyszeli przerażające krzyki i płacz dzieci, ale nie mogli wejść do środka. W wyniku ataku zmarła 4-letnia dziewczynka, mimo długiej reanimacji. Pozostali poszkodowani, w tym dwie kobiety, żona i teściowa napastnika, trafili do szpitali w ciężkim stanie. Łącznie raniono pięć osób z rodziny.

W poniedziałek około godziny 21:30 policjanci otrzymali zgłoszenie o awanturze w jednym z mieszkań w Ustce. Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce obezwładnili agresywnego 44-latka, który ranił nożem pięcioro członków swojej rodziny oraz siebie. 4-letniej dziewczynki,…

— PomorskaPolicja (@PomorskaPolicja) January 27, 2026

Kim jest sprawca? Funkcjonariusz SOP w areszcie

44-letni Piotr K. to doświadczony funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa, odpowiedzialny za bezpieczeństwo ważnych osobistości. Po obezwładnieniu przez policjantów został przewieziony do szpitala pod ścisłą eskortą. Pomorska policja potwierdziła jego tożsamość i zatrzymanie. Śledztwo ma wyjaśnić motywy tej rodzinnej masakry, która wstrząsnęła lokalną społecznością.

Trwają czynności procesowe pod nadzorem prokuratora – czytamy w komunikacie służb.

Reakcje i dalsze kroki po tragedii

Mieszkańcy Ustki są w szoku, a służby podkreślają, iż incydent nie miał związku z obowiązkami zawodowymi Piotra K. Prokuratura prowadzi intensywne działania, by ustalić okoliczności tragedii. Rodzina ofiar otrzymuje wsparcie psychologiczne, a sprawa budzi pytania o kondycję psychiczną funkcjonariuszy służb specjalnych.

Tragiczny wypadek na stoku w Słowacji. Nie żyje 28-letni Polak

Źródło: NaTemat / Canva

Idź do oryginalnego materiału