Szok w Katowicach. Tak rodzice chcieli nazwać syna. Urząd powiedział stanowcze “nie”!

obcas.pl 2 miesięcy temu

W Katowicach doszło do nietypowej sytuacji, która wzbudziła spore kontrowersje. Świeżo upieczeni rodzice postanowili nadać swojemu dziecku imię Blik – dokładnie takie samo jak popularny system płatności mobilnych. Urząd Stanu Cywilnego nie wyraził jednak zgody, blokując ten oryginalny pomysł. Co stoi za taką decyzją i dlaczego urzędnicy uznali to za niedopuszczalne?

Niezwykły wybór imienia

Historia brzmi jak żart, ale jest jak najbardziej prawdziwa. Para z Katowic zgłosiła w Urzędzie Stanu Cywilnego chęć nadania synowi imienia Blik. To słowo kojarzy się przede wszystkim z aplikacją do szybkich przelewów, używaną przez miliony Polaków. Rodzice prawdopodobnie chcieli w ten sposób wyróżnić dziecko, ale ich fantazja napotkała na mur biurokratycznych zasad.

Tak rodzice chcieli nazwać syna. Urząd powiedział stanowcze “nie”! / Źródło: Canva

Dlaczego urząd odmówił?

Zgodnie z polskim prawem, imię nadawane dziecku nie może być ośmieszające, nieprzyzwoite ani mieć formy zdrobniałej. Urzędnicy w Katowicach uznali, iż Blik nie funkcjonuje jako imię osobowe w języku polskim. To nie pierwszy taki przypadek w tym mieście – w 2025 roku odmówiono też nadania imion Woj, Ziomek czy Parodia. Prawo chroni dzieci przed wyborami, które mogłyby im zaszkodzić w przyszłości.

Popularne imiona w Katowicach

Wśród najczęściej nadawanych imion w stolicy Śląska królują klasyki. Dla dziewczynek to Laura, Zofia i Hanna, a dla chłopców Antoni, Jan i Franciszek. Nietypowe propozycje, jak Blik, są rzadkością i często spotykają się z odmową. Urząd publikuje coroczne rankingi, by pokazać trendy w nadawaniu imion.

ZOBACZ TAKŻE: Zrobiłeś przelew powyżej ustalonej kwoty? Uważaj – bank powiadomi Skarbówkę!

Reakcje internautów

Sprawa gwałtownie obiegła media społecznościowe. Wielu użytkowników X (dawniej Twitter) komentowało decyzję urzędu z humorem, ale też zrozumieniem. Jedni żartują, iż to “pieniądze na imię”, inni podkreślają, iż dziecko mogłoby być narażone na drwiny w szkole. Debata toczy się wokół granic kreatywności rodziców i roli państwa w ochronie najmłodszych.

Stare banknoty z PRL-u mogą być warte fortunę! Sprawdź, ile możesz zyskać

Władze przypominają, iż w razie odmowy rodzice mogą odwołać się do sądu lub skonsultować z Radą Języka Polskiego. W tym przypadku para musiała wybrać inne imię dla syna. Takie historie pokazują, jak prawo równoważy wolność wyboru z dobrem dziecka, zapobiegając potencjalnym problemom w dorosłym życiu.

Źródło: Canva

Idź do oryginalnego materiału