Teraz głos w sprawie zabrała Lidia Bergel, dyrektorka kanałów TVN. Wyjaśniła, iż za rozstaniem nie stał konflikt. Prezenter miał własne plany zawodowe, a stacja nie dysponowała w tej chwili formatem, który mogłaby mu zaproponować. Jednocześnie szefowa TVN nie wykluczyła jego powrotu.
Maciej Dowbor odszedł z „Dzień Dobry TVN”Maciej Dowbor po raz ostatni poprowadził poranny program TVN 25 czerwca. Podczas emisji poinformował widzów, iż decyzję o odejściu podjął już kilka miesięcy wcześniej. Tłumaczył, iż nadszedł dla niego moment, aby rozpocząć kolejny etap zawodowej drogi.
Pożegnanie miało emocjonalny charakter. Prezenter otrzymał od zespołu specjalny upominek, nie zabrakło braw oraz łez. Redakcja podziękowała mu za wspólną pracę, a Dowbor podkreślił, iż spełnił jedno ze swoich największych zawodowych marzeń.
Dziennikarz dołączył do „Dzień Dobry TVN” pod koniec sierpnia 2024 roku. Program prowadził zwykle wspólnie z Sandrą Hajduk-Popińską. Ich duet gwałtownie został doceniony za swobodę, poczucie humoru i naturalne rozmowy z gośćmi.
Szefowa TVN komentuje rozstanie z DowboremPo ponad dwóch miesiącach do odejścia prezentera odniosła się Lidia Bergel, do niedawna występująca pod nazwiskiem Lidia Kazen. Dyrektorka kanałów TVN wyjaśniła, iż obie strony miały odmienne plany dotyczące dalszej współpracy.
Bergel przyznała, iż w tamtym momencie nie miała dla Macieja Dowbora odpowiedniego programu. Prezenter chciał natomiast skoncentrować się na własnych przedsięwzięciach i wybrał inną drogę zawodową.
– Rozstaliśmy się z szacunkiem i zrozumieniem – powiedziała Lidia Bergel w rozmowie z Presserwisem.
Jej wypowiedź potwierdza, iż odejście nie było konsekwencją nagłego sporu czy zwolnienia prezentera. Decyzja została podjęta wcześniej i była związana przede wszystkim z jego kolejnymi planami.
Maciej Dowbor może jeszcze wrócić do TVNZakończenie współpracy z „Dzień Dobry TVN” nie musi oznaczać definitywnego zamknięcia drzwi do stacji. Lidia Bergel zadeklarowała, iż skontaktuje się z Dowborem, jeżeli w przyszłości pojawi się format odpowiadający jego doświadczeniu i osobowości.
Dyrektorka zaznaczyła, iż musiałaby uznać prezentera za najlepszego możliwego gospodarza konkretnego programu. Na razie TVN nie miał jednak dla niego takiej propozycji.
Oznacza to, iż Dowbor nie jest w tej chwili związany ze stacją, ale obie strony pozostają otwarte na ewentualną współpracę. W telewizji powroty prowadzących po przerwie nie należą do rzadkości, szczególnie gdy pojawia się nowy projekt dopasowany do ich stylu.
Dowbor zdradził powód swojej decyzjiSam prezenter szczegółowo wyjaśnił swoją decyzję w pożegnalnym wpisie. Przypomniał, iż od wielu lat razem z żoną, Joanną Koroniewską, rozwija własne projekty. Małżonkowie planują rozszerzyć działalność i wyjść poza przedsięwzięcia realizowane wyłącznie w internecie.
Dowbor uznał, iż ze względu na ograniczony czas nie będzie w stanie pogodzić wszystkich obowiązków. Dlatego postanowił zrezygnować z regularnego prowadzenia porannego programu. Podkreślił przy tym, iż był to intensywny i istotny okres w jego karierze.
W ciągu niespełna dwóch lat Maciej Dowbor poprowadził ponad 180 wydań „Dzień Dobry TVN”, spędzając przeszło 700 godzin na antenie na żywo. W swoim pożegnaniu podziękował widzom, redakcji, Sandrze Hajduk-Popińskiej oraz kierownictwu stacji za zaufanie.
Przed TVN przez niemal 20 lat pracował w PolsaciePrzejście Macieja Dowbora do TVN było jednym z najgłośniejszych transferów telewizyjnych 2024 roku. Wcześniej dziennikarz przez blisko dwie dekady był związany z Polsatem. Prowadził tam liczne programy rozrywkowe, wydarzenia muzyczne oraz festiwale.
Od 2014 roku był jednym z gospodarzy programu „Twoja twarz brzmi znajomo”. Początkowo prowadził go z Piotrem Gąsowskim, a następnie z Maciejem Rockiem. Po zakończeniu współpracy z Polsatem dołączył do TVN, gdzie otrzymał możliwość spełnienia marzenia o pracy w popularnym programie śniadaniowym.
Ostatecznie jego przygoda z „Dzień Dobry TVN” trwała niespełna dwa lata. Wszystko wskazuje jednak na to, iż pomiędzy prezenterem a stacją nie doszło do konfliktu. Obie strony wybrały na razie osobne drogi, pozostawiając możliwość ponownego spotkania przy innym projekcie.




