System 7 – Flower Of Life

nowamuzyka.pl 2 dni temu

Weterani w świetnej formie.

Steve Hillage i Miquette Giraudy poznali się w latach 70. we Francji za sprawą zespołu Gong, w którym oboje występowali. Od tamtej pory są parą w życiu prywatnym i zawodowym. Grali wiele różnej muzyki: od psychodelicznego i progresywnego rocka, po ambient. Zrealizowana przez nich w 1979 roku płyta „Rainbow Dome Music” należy obok dzieł Briana Eno, Harolda Budda czy Jona Hassela do arcydzieł klasyki gatunku. Kiedy dekadę później materiał ten zagrał w londyńskim klubie Heaven podczas swego didżejskiego setu Alex Paterson, los chciał, iż Hillage i Giraudy byli tego świadkami. Innowacyjne podejście lidera The Orb do ambientu sprawiło, iż oboje poczuli zew nowej muzyki i niedługo potem założyli duet System 7.

Był on jednym z pierwszych projektów, które grały techno na żywo: Brytyjczyk wycinał na swej gitarze fantazyjne solówki, a Francuzka uzupełniała je tanecznymi rytmami i przestrzenną elektroniką. W naturalny sposób z duetem współpracę podjęły największe gwiazdy muzyki klubowej lat 90. – wspomniany Alex Paterson, Carl Craig, Paul Oakenfold, Laurent Garnier, A Guy Called Gerald i Derrick May. O muzykę System 7 upomniały się nie tylko kluby, ale też uznane festiwale na całym świecie. Szczególną popularność projekt zyskał w Japonii, gdzie współpracował z cenionymi didżejami i zespołami. Do dziś Hillage i Giraudy nagrali aż czternaście albumów – a w tym roku światło dzienne ujrzał kolejny.

Ci, którzy znają dokonania System 7, nie zawiodą się zawartością „Flower Of Life”. Para artystów w typowy dla siebie sposób serwuje dynamiczną i przebojową muzykę klubową, wyrastającą w prostej linii z jej źródeł, bijących na Wsypach Brytyjskich przełomu lat 80. i 90. Większość nagrań osadzona jest na szybkich i galopujących bitach, które wnoszą rozwibrowane kaskady gitarowych dźwięków, zanurzone w arpeggiach świetlistych syntezatorów. Mamy więc tutaj przede wszystkim mocne techno („La Catrina” czy „Atmosphere”), ale też nieco lżejszy tech-house („Flower Of Life”) czy też hipnotyczny trance („Tranceceptor”). Nagrania te dalekie są od jakiegokolwiek minimalizmu: klubowy puls uzupełniają tu etniczne melodie („Still Wind”), ambientowe pasaże („Beulah”) czy wokalne sample („Bonjour”).

Wszystko to układa się w porywającą swą naturalną i nieposkromioną energią całość. Większość nagrań trwa odpowiednio długo, by pięknie się rozwinąć i znaleźć pomysłowe zwieńczenie. Trudno jednak przy tej muzyce usiedzieć w miejscu. Nic dziwnego: Steve Hillage i Miquette Giraudy to muzyczni wędrowcy, którzy najlepiej sprawdzają się podczas występów na żywo. W tym roku System 7 dotrze do Polski po raz pierwszy i zagra w sobotę 15 sierpnia podczas festiwalu Tribalanga w Goniądzu na Podlasiu. To plenerowa impreza, dedykowana społeczności fanów muzyki trance – i duet na pewno świetnie się tam odnajdzie ze swym setem. Mamy więc rzadką okazję, by posłuchać wreszcie nad Wisłą weteranów klubowej sceny, a ich ostatni album zdecydowanie zachęca, by wybrać się na ten występ.

A-Wave 2026

www.a-wave.com

www.facebook.com/System7page

Idź do oryginalnego materiału