Syn został jej menadżerem. Mają sposób na utrzymanie granic

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Kobieta o ciemnych włosach w srebrnej, połyskującej kreacji, stojąca na tle dekoracji ze złotych i czerwonych kafelków oraz napisu związanym z programem telewizyjnym.


W świecie show-biznesu rodzinne współprace często kończą się szybciej, niż się zaczynają. Justyna Steczkowska przekonuje jednak, iż w jej przypadku ten scenariusz się nie sprawdził. Artystka otwarcie mówi dziś o zawodowej relacji z synem Leonem Myszkowskim, który przejął rolę jej menedżera. Jak podkreśla, nie był to zaplanowany ruch, ale efekt codziennych decyzji i zaufania budowanego krok po kroku.
Idź do oryginalnego materiału