Sprawa śmierci założyciela Mango właśnie nabrała wyjątkowo mrocznego charakteru. Syn miliardera, który był jedynym świadkiem tragedii w górach Montserrat, został zatrzymany przez hiszpańską policję. Początkowo wszystko wyglądało na nieszczęśliwy wypadek podczas rodzinnej wędrówki. Teraz śledczy coraz dokładniej przyglądają się wydarzeniom sprzed miesięcy.