Syn Józefowicza w zaskakujących słowach o ojcu. "To dla mnie wstydliwe momentami"

gazeta.pl 1 godzina temu
Jakub Józefowicz pojawił się ostatnio na kanale "Boska Grabowska", gdzie opowiedział o tym, jak znane nazwisko wpłynęło na jego życie i artystyczną drogę. Jest inaczej niż wszyscy myśleli.
Nim Janusz Józefowicz związał się z Nataszą Urbańską, przez lata tworzył małżeństwo z inną kobietą. Doczekał się z nią dwójki dzieci - Kamili i Jakuba. Syn aktora poszedł w jego ślady i od wielu lat działa w branży artystycznej. Ostatnio był gościem na kanale "Boska Grabowska" prowadzonym przez Urszulę Grabowską. W szczerej rozmowie opowiedział o tym, jak to jest dorastać w cieniu znanego ojca.

REKLAMA







Zobacz wideo Urbańska o wychowaniu córki. Najcięższe były początki



Jakub Józefowicz starał się polegać przede wszystkim na sobie. "Nie zastanawiałem się nad jakimś udowadnianiem"
Syn Józefowicza nie ukrywa, iż posiadanie tak znanego nazwiska ma swoje plusy i minusy. - To dla mnie takie wstydliwe momentami, w sensie, iż takie zwracanie światła w moją stronę, co nie było mi jakoś na rękę specjalnie. Wiadomo, iż wszyscy będą mówić, iż "a to trochę pomaga, a to trochę przeszkadza" - tak jest. Trochę może pomaga, ale też często przeszkadza. Mój tata jest dosyć charyzmatyczną osobą, która… jak ktoś go nie lubi, to go naprawdę nie lubi, więc różnie to bywało, o ile chodzi o takie konotacje i połączenia tego nazwiska i tak dalej. Całe szczęście mam blond włosy, on ma czarne, więc nie jest to tak oczywiste na pierwszy rzut oka" - tłumaczył.
32-latek starał się nie myśleć o presji, którą wiele osób na niego nakładało. - Nie zastanawiałem się nad jakimś udowadnianiem. Starałem się robić swoje, staram się robić swoje - wyjaśnił. W ciągu ostatnich lat Jakub zagrał w kilku popularnych filmach, m.in. w "Planecie Singli 3" i "Gierku". Od jakiegoś czasu działa także w teatrze. - Ten teatr pojawił się jakoś tak samoistnie i ja go nie odrzucam. Cieszę się, jak on przychodzi i czerpię, ile mogę. Mam nadzieję, iż będzie mi dane występować na deskach teatru (…) - zaznaczył.


Jakub Józefowicz wprost o ojcu. "Jest faktycznie surowy"
- Jest powiedzenie, iż twój tata jest surowy. Zgadzasz się z tym? - zapytała w pewnym momencie prowadząca rozmowę. Józefowicz nie owijał w bawełnę. - Tak, jest surowy, ale nie jest głupio surowy. (...) Ludzie potrafią czasem przyjść do tej pracy, mówię o każdym (…) i on jest faktycznie surowy dla osób, które troszkę na pół gwizdka przychodzą do pracy. Jest perfekcjonistą i ludzie go mogą za to nie lubić faktycznie, bo wszyscy muszą pracować na pełnych obrotach. I są ludzie, którzy to szanują i lubią tak pracować, a są ludzie, którzy mają inną filozofię - skwitował.
Idź do oryginalnego materiału