Syn Jacka Braciaka wystąpił w nagiej sesji. "Nic tak nie wku*wia transfobów"

natemat.pl 7 miesięcy temu
Jacek Braciak należy do grona celebrytów, którzy raczej niechętnie opowiadają o swoim życiu prywatnym. Pomimo tego całkiem niedawno zaskoczył opinię publiczną szczerym wyznaniem. Aktor przyznał, iż ma transpłciowe dziecko. Teraz jego syn, Konrad Braciak zapozował nago do kalendarza LGBTQ+ magazynu "Replika".


Jacek Braciak dwa lata temu dokonał ojcowskiego coming outu. W wywiadzie na łamach magazynu "Zwierciadło" wyznał, iż ma transpłciowego syna. – Jestem ojcem dwóch córek i syna. Dlatego, iż moja córka okazała się mężczyzną w swojej istocie, w swoim wnętrzu, myśleniu, więc w tej chwili mam syna. Miałem kiedyś córkę Jadwigę, a teraz mam syna Konrada. I tak. Myślę, iż moje dzieci to ludzie wolni – mówił.

Artysta mówił wówczas, iż stara się szanować wybory swoich dzieci i okazuje im wsparcie. – Czasem trudno pogodzić się z wieloma rzeczami, ale należy to zrobić. Z tym, iż ktoś chce żyć na swój rachunek, mimo iż jest moim dzieckiem, dla którego chcę najlepiej, bardzo je kocham, także należy się pogodzić. Tu kłania się zasada, której ja już też hołduję, iż miłość jest bezwarunkowa – podkreślił.

Transpłciowy syn Braciaka w nagiej sesji kalendarza LGBT magazynu 'Replika'


Z czasem okazało się, iż Braciak transpłciowość swojego dziecka ujawnił bez wcześniejszych uzgodnień. W rozmowie z tygodnikiem "Newsweek" przyznał, iż jego syn nie był z tego faktu zadowolony. Tłumaczył, iż nie spodziewał się, iż to wyznanie odbije się tak szerokim echem w mediach.

Chwilę później aktor wraz z synem Konradem postanowili udzielić wspólnego wywiadu na łamach magazynu LGBTQ+ "Replika". W trakcie wywiadu transpłciowy mężczyzna zdradził, czy ma żal do ojca za to, iż "wyoutował go".

"Absolutnie nie – dobrze się stało. Miałem łzy w oczach, gdy tata powiedział mi o wywiadzie. Nie potrzebowałem tego, bo wiedziałem, iż tata się mnie nie wstydzi, jednak był to ogromny wyraz akceptacji. Tym bardziej iż dany publicznie" – podkreślił.

Teraz Konrad Braciak dołączył do szerokiego grona osób, którego zapozowały w nagiej sesji do kalendarza wspomnianego magazynu zatytułowanego "Naga Duma". W rozmowie z "Repliką" syn popularnego aktora zdradził, dlaczego zgodził się na udział w projekcie.



"Kiedy otrzymałem propozycję pozowania nago w kalendarzu, instynktownie zapaliłem się do tego pomysłu. Nie chciałem jednak podejmować pochopnej decyzji, więc dałem sobie czas do namysłu. Ostatecznie powiedziałem 'tak'. Wiedziałem, iż pozowanie nago i pokazanie zdjęcia publicznie wzmocni mnie. Jestem dumny z ciała, które tak długo było dla mnie (i przez cały czas bywa) źródłem bólu i powodem traum. Poza tym nic tak nie wku*wia transfobów jak widok szczęśliwej osoby transpłciowej. Rzeczywiście, po sesji foto, na którą przyszedłem z moim partnerem Pawłem, czułem pewność siebie, poczułem się odważny" – tłumaczył.

"Wiem, jak ważna jest dla mnie obecność osób trans w przestrzeni publicznej. To zdjęcie dedykuję trans mężczyznom, którzy pomogli mi znaleźć w sobie odwagę i wszystkim osobom transpłciowym odwagi potrzebującym" – podsumował.

Idź do oryginalnego materiału