Sylwia Peretti odwiedziła grób syna z okazji jego imienin. Matka zmarłego w wypadku samochodowym Patryka oddała się długiej modlitwie, w efekcie czego została na cmentarzu już po jego zamknięciu. Miała dwa wyjścia: przeskoczenie przez bramę lub spędzenie nocy na świeżym powietrzu.