Sydney Sweeney i Amanda Seyfried w nowej estetyce niepokoju. „Pomoc domowa” jako opowieść o władzy i pożądaniu
Zdjęcie: Kadr z filmu Pomoc domowa (fot. materiały prasowe Monolith Films)
Współczesne kino coraz rzadziej opowiada historie wprost. Zamiast tego tworzy nastroje - subtelne, niejednoznaczne, oparte na napięciu, które nie wynika z akcji, ale z relacji. „Pomoc domowa” wpisuje się w ten zwrot niemal idealnie: to thriller, który nie krzyczy, a obserwuje. Jego największa siła skupia się nie tyle co na fabule, a na tym co dzieje się pomiędzy spojrzeniami.









