Czy wędrówka do Otchłani za Drugą Stroną wypadła tak, jak życzyli sobie tego fani „Stranger Things”? jeżeli i wam świat Vecny wydał się opustoszały, to bracia Dufferowie mają dla was wyjaśnienie. Spoilery.
„Stranger Things” długo przymierzało się do przedstawienia widzom tajemniczego miejsca znanego jako Otchłań aka Wymiar X. A jednak, gdy nasi bohaterowie nareszcie zawędrowali do kryjówki Vecny (Jamie Campbell Bower), nie napotkali żadnego oporu. Skąd brak demogorgonów?
Stranger Things – gdzie znikły demogorgony w finale?
Demogorgony, demodogi czy uskrzydleni drapieżcy na podobieństwo nietoperzy – na przestrzeni lat „Stranger Things” pokazało nam niejeden koszmar czyhający na obrońców Hawkins. To powiedziawszy, Otchłań, którą zastaliśmy w finale, okazała się opustoszałym, wymarłym światem, przez który nasi bohaterowie przekradli się bez żadnych przeszkód. Matt Duffer, twórca serialu, wyjaśnił, skąd bezstresowa wędrówka do siedziby Łupieżcy Umysłów.
— To przede wszystkim kwestia tego, iż Vecna nie spodziewał się podstępnego ataku na swoim terenie. W żadnej sytuacji nie byłby w stanie sobie tego wyobrazić. [Demogorgony] gdzieś tam są. Omawialiśmy oczywiście możliwość bitwy z demogorgonami poza bitwą z Łupieżcą Umysłów, ale wydawało nam się bardziej adekwatne, iż skoro on jest takim gigantem, to po co mu demogorgony? Może zaatakować ich samodzielnie. Nie potrzebuje armii małych mrówek do ataku. Sam się tym zajmie – czytamy na TheWrap.
„Stranger Things” (Fot. Netflix)Współtwórca serialu przypomniał o scenie z 4. sezonu, w której widzimy, jak Henry po raz pierwszy trafia do Otchłani.
— To jest ogromna, opustoszała planeta. Możecie pamiętać, iż widzieliśmy Henry’ego wędrującego po niej w 4. sezonie – i na pewnym etapie jego podróży było widać w oddali demogorgona, ale to nie jest tak, iż one tam sobie mieszkają w małych chatkach. To nie tak, iż jest tam jakaś wielka cywilizacja demogorgonów. (…) Inna sprawa to przesyt demogorgonów. Mam poczucie, iż w odcinku „Czarownik” zrobiliśmy z nimi wszystko, co chcieliśmy, i teraz woleliśmy skupić się na Vecnie i Łupieżcy Umysłów.
Jeśli jesteście na bieżąco z fanowską dyskusją o „Stranger Things” w mediach społecznościowych, to wiecie pewnie, iż kwestia Otchłani i ostateczne starcie z siłami Vecny dużej części widzów nie zachwyciły. Zwracano uwagę choćby na przywołaną przez Matta Duffera scenę wędrówki przez obcą planetę w 4. sezonie. Zwróćcie uwagę, jak ma się tamten krajobraz do pustyni, którą zastaliśmy w finale całego serialu.
Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o finale, sprawdźcie, o co chodziło scenie z Dungeons & Dragons i zerknijcie, jak ostatnie twisty serialu wypadły w ocenie Serialowej: Stranger Things sezon 5 – recenzja finału. A co dalej z hitowym uniwersum? Rzućcie okiem, jakie będą spin-offy „Stranger Things”, a o których możemy zapomnieć.
Zerknijcie też, jak ostatnie twisty serialu wypadły w ocenie Serialowej: Stranger Things sezon 5 – recenzja finału.










