Pół roku po zakończeniu „Stranger Things” David Harbour ponownie zabrał głos w sprawie zakulisowych kontrowersji, które wiążą go z Millie Bobby Brown. Wyjaśnił, co wydarzyło się na planie i jak na dzień dzisiejszy wygląda jego relacja z aktorką.
Za kulisami 5. sezonu”Stranger Things” nie działo się najlepiej, a niedługo przed premierą finałowych odcinków do sieci trafiły wieści o tym, iż Millie Bobby Brown złożyła skargę na Davida Harboura – problem stanowiła porywcza natura ekranowego Jima Hoppera i jego regularne wybuchy złości na planie. Teraz sam aktor ponownie zabrał głos.
Stranger Things – David Harbour komentuje sprawę z Milly Bobby Brown
To bynajmniej nie pierwszy raz, gdy David Harbour komentuje doniesienia o niewłaściwym zachowaniu na planie „Stranger Things”, ale wygląda na to, iż perspektywa paru miesięcy pozwoliła na lepsze podsumowanie całej sprawy. W rozmowie z Variety aktor przyznał teraz, iż nie ma złej krwi między nim a serialową Jedenastką.
— To była po prostu zwykła sytuacja typu „konflikt i pojednanie”. Gdy usunęliśmy z drogi wszystkich pośredników i porozmawialiśmy ze sobą, wszystko wróciło do normy. W dzisiejszych czasach ludzie bardzo boją się rozmawiać o różnych sprawach. Boją się być po prostu ludźmi. To przykre, bo nie bardzo wiem, jak odnaleźć się w tym dziwnym świecie mediów. Ale to była całkowicie normalna sytuacja, a my darzymy się ogromną sympatią i zawsze tak było.
David Harbour says he and Millie Bobby Brown “still adore each other” after she reportedly filed a harassment complaint against him.
“It was just a simple rupture-and-repair thing that, once we cleared everybody out of the way and talked to each other, we’re fine. Everyone… pic.twitter.com/sXws52TV0f
— Variety (@Variety) June 10, 2026
Harbour dodał, iż sytuacja z Brown została załagodzona na tyle, iż dwójkę zobaczymy ponownie na ekranie – i to niejednokrotnie.
— Mówiąc wprost, Millie i ja pracujemy nad kilkoma [projektami]… Jeszcze zobaczycie mnie i Millie razem. 10 lat to było za mało. Łączy nas wyjątkowa więź. Kocham ją. Ona kocha mnie.
Warto przypomnieć, iż David Harbour wyjawił ostatnio swoją opinię na temat zakończenia „Stranger Things” – czy Jedenastka przeżyła? Sprawdźcie, co odpowiedział.













