"Stranger Things" – co adekwatnie stało się z Jedenastką? Twórcy wyjaśniają, czemu jej los był nieunikniony

serialowa.pl 2 godzin temu

W finale „Stranger Things” każdy z bohaterów dostaje własny epilog, ale tylko jedno z zakończeń pozwala widzom na dopowiedzenie sobie, co naprawdę się wydarzyło. Co stało się z Jedenastką? Oto co mówią o tym bracia Dufferowie. Spoilery.

„Stranger Things” zaczęło się od Jedenastki (Millie Bobby Brown) i Mike’a (Finn Wolfhard) i na nich dobiegło też końca – w pewnym sensie. Czy bohaterka, która przed laty otworzyła przejście na Drugą Stronę, przeżyła zdarzenia finału? Czy jej los mógł być szczęśliwszy? Dufferowie wyjaśniają.

Stranger Things sezon 5 – czy Jedenastka przeżyła?

Choć samo starcie z Vecną (Jamie Campbell Bower) nie niesie żadnych strat wśród naszych bohaterów, przed upływem finału Jedenastka ponownie staje przed dylematem, czy powinna wracać do świata poza Drugą Stroną. Jej decyzja prowadzi do sceny, w której poświęca się dla dobra Hawkins i swoich najbliższych, pozostając w czasoprzestrzennym tunelu, gdy dochodzi do eksplozji.

Czy Jedenastka rzeczywiście ginie w tej scenie? Być może, ale niekoniecznie – mówi nam serial, który nigdy dotąd nie pozostawiał zbyt wielu kwestii w niedopowiedzeniu. Ostatnia scena zdradza, iż Mike opracował wiarygodną teorię, zgodnie z którą bohaterka mogła upozorować śmierć i uciec z dala od wpływu potencjalnych następców Brennera (Matthew Modine) i doktor Kay (Linda Hamilton).

„Stranger Things” (Fot. Netflix)

Skąd pomysł, by nie rozstrzygać do końca losu najważniejszej postaci serialu? Oto jak w rozmowie z Tudum wyjaśnił tę kwestię Matt Duffer.

— Chcieliśmy skonfrontować się z rzeczywistością tego, jak wyglądała jej sytuacja. Chodziło o pytania, które zadawaliśmy w ciągu tego sezonu – te, o których Hopper nie chce ani myśleć, ani mówić. Mike oczywiście odpowiadał na nie wiele razy, ale w formie fantazji, która nigdy nie byłaby możliwa. Jedenastka ma dwie ścieżki. Jedna jest mroczniejsza, bardziej pesymistyczna – druga optymistyczna, pełna nadziei. Mike jest optymistą tej grupy i postanowił wierzyć w tę historię.

A czy Jedenastka mogła doczekać się weselszego zakończenia? Okazuje się, iż twórcy serialu od początku wykluczali finał, który podarowałby głównej bohaterce tradycyjny happy end.

— Nigdy nie było wersji tej historii, w której Jedenastka była na końcu z resztą ekipy. Ani my, ani nasi scenarzyści nie chcieliśmy odbierać jej mocy. Na wiele sposobów [Jedenastka] symbolizuje magię – i magię dzieciństwa. By nasi bohaterowie mogli pójść naprzód, a historia Hawkins i Drugiej Strony dobiegła końca, Jedenastka musiała odejść – dodał Ross Duffer.

„Stranger Things” (Fot. Netflix)

Twórcy serialu zgodnie przyznali, iż pozostawienie losu bohaterki w pewnym zawieszeniu, umożliwiło grupce głównych bohaterów – na czele z Mikiem – wejście w dorosłość z wiarą w szczęśliwe zakończenia.

— Pomyśleliśmy, iż byłoby pięknie, gdyby nasi bohaterowie przez cały czas wierzyli w to szczęśliwsze zakończenie, choćby jeżeli nie dalibyśmy im jasnej odpowiedzi, czy to prawda czy nie. Fakt, iż oni w to wierzą, uznaliśmy za odpowiedni sposób na zakończenie historii. Odpowiedni sposób na zamknięcie tej podróży – i ich drogi od dzieciństwa do dorosłości.

A skoro mowa o mechanizmach, które prowadzą postacie „Stranger Things” przez traumatyczne zdarzenia, zerknijcie, co wydarzyło się z Henrym Creelem i co połączyło go z bestią z Otchłani. Finał wyjaśnił, czy Vecna był pod kontrolą Łupieżcy Umysłów.

Sprawdźcie też, jak ostatnie twisty serialu wypadły w ocenie Serialowej: Stranger Things sezon 5 – recenzja finału. A czy będzie sezon 6 Stranger Things? Odpowiedź jest już jasna.

Stranger Things – cały serial dostępny na Netfliksie

Idź do oryginalnego materiału