Przestępcy doskonale wiedzą, jak uśpić czujność swoich ofiar. Wykorzystują zaawansowane techniki socjotechniczne, podszywają się pod numery telefonów zaufanych instytucji (tzw. spoofing) i symulują procedury bezpieczeństwa. W ostatnich dniach w Siedlcach ofiarą tego procederu padły dwie kobiety – każda z nich straciła oszczędności w zupełnie inny, choć równie perfidny sposób.
Scenariusz I: Taksówką po „ratunek” dla oszczędności
Pierwsza z kobiet, 53-letnia obywatelka Ukrainy mieszkająca w Siedlcach, odebrała telefon od mężczyzny podającego się za pracownika działu bezpieczeństwa banku. Rozmówca twierdził, iż z jej konta ktoś próbuje wykonać serię podejrzanych przelewów. Aby uwiarygodnić swoją legendę, wysyłał kobiecie wiadomości SMS, które miały potwierdzać jego tożsamość.
Zmanipulowana kobieta, działając pod dyktando oszusta, pojechała taksówką do Warszawy, gdzie wypłaciła z kon














