Basista Pablo Guillarducci i perkusista Thiago Caiero, znani z debiutanckiego albumu Enorion, który tak wyraźnie nawiązywał do twórczości Dark Moor, pojawili się również na innym, równie interesującym debiucie. Mowa o pierwszym albumie brazylijskiej formacji Storia. „Revenant: A Righteous Revenge” ukazał się 3 kwietnia i stanowi kolejną godną uwagi propozycję z południowoamerykańskiej sceny metalowej.
Storia działa od 2023 roku i koncentruje się na monumentalnym, epickim symfonicznym power metalu wzbogaconym o elementy progresywnego heavy metalu. W ich muzyce można odnaleźć liczne inspiracje twórczością Blind Guardian, Rhapsody of Fire, Vision Divine czy wspomnianego Dark Moor. Zespół udowadnia, iż współczesny power metal przez cały czas potrafi opowiadać wielkie historie bez popadania w gatunkowe schematy. Album rozwija mroczną, fantastyczną narrację zapowiadaną wcześniej przez singiel „The Kaer Slaughter”, tworząc spójną opowieść o zemście, upadku i odkupieniu.
Kluczową rolę odgrywa tutaj wokalista Pedro Cavazana, który nadaje kompozycjom odpowiedni rozmach, epickość i symfoniczny charakter. Dysponuje charyzmą, ekspresją oraz drapieżnością idealnie wpisującymi się w estetykę power metalu. Na szczególne uznanie zasługuje również gitarzysta Gabriel Veloso. To dzięki jego pracy album jest niezwykle gitarowy, zróżnicowany, melodyjny i pełen chwytliwych motywów. W jego grze słychać zarówno pasję, jak i dużą kreatywność oraz wyczucie kompozycyjne.
Muzycznie Storia czerpie pełnymi garściami z europejskiej szkoły melodyjnego power metalu. Szybkie, galopujące riffy, podniosłe chóry oraz neoklasyczne partie gitarowe przywołują skojarzenia z dokonaniami takich formacji jak Rhapsody of Fire czy Blind Guardian. Jednocześnie zespół wnosi do tej stylistyki własną energię i nowoczesne podejście do produkcji. choćby okładka albumu została doskonale dopasowana do charakteru muzyki oraz fantastycznego klimatu, w którym porusza się grupa.
Podróż przez świat wykreowany przez Storię rozpoczyna intro „Memories Of”, przywodzące na myśl wstępy znane z albumów Blind Guardian. Następnie pojawia się „The Grey Twilight” – pełen energii symfoniczny power metal z wyraźnymi odniesieniami do Rhapsody of Fire i Dark Moor. Utwór rozwija się w imponującym tempie i pokazuje, iż klasyczny power metal przez cały czas ma się znakomicie.
Elementy progresywne oraz wpływy Vision Divine wyraźnie słychać w złożonym i pędzącym „Rise of the Silver Knights”. To kolejny przykład umiejętnego wykorzystania sprawdzonych rozwiązań charakterystycznych dla klasyki gatunku spod znaku Helloween czy Rhapsody. Szczególnie udanie wypadają krótkie interludia budujące fabułę i atmosferę albumu. Doskonałym przykładem jest „Insidious Pondering”, którego klimat przywołuje wspomnienia związane z „Nightfall in Middle-Earth” Blind Guardian.
Pozytywnym zaskoczeniem okazuje się podniosły „It's Treason Then”, idealnie balansujący pomiędzy symfonicznym power metalem a progresywnym metalem. Kompozycję wyróżniają interesujące przejścia aranżacyjne, operowe chóry oraz bardzo dojrzałe podejście do budowania napięcia. Podobne rozwiązania pojawiają się również w rozbudowanym i monumentalnym „Revenant”.
Mocniejszy riff oraz bardziej progresywny charakter stanowią największe atuty pomysłowego „The Kaer Slaughter”. Z kolei klimatyczna ballada „Meaning of a Non-Life” jest wyraźnym ukłonem w stronę twórczości Blind Guardian. Najdłuższym utworem na płycie pozostaje siedmiominutowy „A Righteous Revenge”, który jeszcze mocniej akcentuje progresywne wpływy. Brzmi świeżo, nowocześnie i stanowi znakomite zwieńczenie całego wydawnictwa, potwierdzając ogromny potencjał zespołu.
„Revenant: A Righteous Revenge” to bardzo udany debiut pokazujący, iż brazylijska scena power metalowa wciąż potrafi dostarczać zespoły zdolne rywalizować z europejską czołówką gatunku. To album obowiązkowy dla miłośników epickich historii, melodyjnych refrenów oraz klasycznego heavy i power metalu podanego we współczesnej, atrakcyjnej formie.
Ocena: 8/10















