Steve Vai przyznał, iż dzisiejsi wirtuozi gitary nie robią na nim wrażenia. Czego im brakuje?
Steve Vai to jeden z największych wirtuozów gitary. Liczący dziś 65 lat gitarzysta grał z takimi postaciami, jak Frank Zappa, David Lee Roth, do tego współtworzy takie super grupy, jak G3 czy Beat i posiada liczną dyskografię solową.
W wywiadzie dla Ahmeta Zappy przyznał, iż obserwuje młodych wirtuozów gitary, ale czegoś mu u nich brakuje. Vai mówi:
Modus operandi jest taki, iż przychodzisz na świat, rozglądasz się i podejmujesz dalszą drogę. Wiele dzieciaków tak robi, doszło do ogromnej, undergroundowej ewolucji techniki. Ale brakuje mi ewolucji harmonii i struktur melodycznych. Są takie same. Wszystko już zostało zrobione. Nie słyszę nic prawdziwie oryginalnego.
Beat zagra w Polsce 17 lipca na inauguracji Stratocastle w Zamku Ćmielów. Czterech wirtuozów, trzy kultowe albumy King Crimson (Discipline, Beat, Three Of A Perfect Pair) i jedno wyjątkowe miejsce – największe w Europie Muzeum Gitar w historycznych murach zamku.
To będzie wieczór, w którym progresywny rock, eksperyment i wirtuozeria spotkają się w zamkowej scenerii.














