Król literackiego horroru ma dla was następną serialową polecajkę. W przerwie od pracy nad własnymi opowieściami Stephen King obejrzał nowy hit Netfliksa – sprawdźcie, co takiego o nim sądzi.
Od czasu do czasu Stephen King podsuwa swoim fanom serialowo-filmowe rekomendacje – to właśnie za jego sprawą duża część widzów odkryła hitowe „Stamtąd”. Tym razem autor „Lśnienia” i „Miasteczka Salem” zanurkował w bieżące top 10 Netfliksa. Przyciągnął go serial produkowany przez duet od „Stranger Things„.
The Boroughs – Stephen King ocenił serial Netfliksa
Trudno o lepszą horrorową rekomendację, niż wyróżnienie od samego Stephena Kinga. Tym razem uwagę pisarza z Maine zwrócił serial „The Boroughs„, w którym grupka emerytów z Nowego Meksyku mierzy się z tajemniczą, upiorną siłą.
— „The Boroughs” (Netflix): absolutna rozkosz. Dodatkowo: ponieważ to Netflix, możecie obejrzeć wszystkie odcinki. To jest tego warte – pisał King w serwisie Threads.
Entuzjastyczna wypowiedź Kinga to już kolejna jego rekomendacja w tym miesiącu – przed paroma tygodniami kultowy pisarz polecał adaptację tej słynnej powieści. Nie krył, iż z początku był pełen obaw. Seans, który możecie nadrobić na HBO Max, przekonał go, iż twórcy trafili w sedno pierwowzoru.
W „The Boroughs” widzowie trafiają do pozornie spokojnej społeczności emerytów na pustyni w Nowym Meksyku. Poznajemy grupkę nieprawdopodobnych bohaterów, pod wodzą pogrążonego w żałobie, nowo przybyłego Sama (Alfred Molina), która łączy siły, by powstrzymać zagrożenie z innego świata przed kradzieżą jedynej rzeczy, jakiej nie mają – czasu. Bohaterowie prędko przekonają się, iż ich „złote lata” okażą się znacznie groźniejsze, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.
Swoją drogą, wielu widzów, którzy „The Boroughs” już widzieli, zastanawiało się, czy serial dzieje się w świecie „Stranger Things” – temat był na tyle głośny, iż odpowiedzi udzielił sam twórca horroru.
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji, zerknijcie, co takiego napisała o produkcji Serialowa: The Boroughs – recenzja serialu.













