Stephen King ocenił nadchodzącą adaptację jego słynnej powieści. Mistrz grozy nie krył, iż zachwycił się serialem Prime Video – i radykalnymi zmianami, które wprowadzono względem pierwowzoru z lat 70.
Prime Video pokazało niedawno znakomity zwiastun serialu „Carrie”, a teraz o produkcji autorstwa Mike’a Flanagana („Nawiedzony dom na wzgórzu”) wypowiedział się sam Stephen King. Pisarz nie szczędził pochwał pod adresem adaptacji swego klasyka.
Carrie – Stephen King ocenił serial
Ponieważ miłośnicy grozy dobrze znają już losy Carrie White – choćby za sprawą kultowej adaptacji z 1976 roku – twórca nadchodzącego serialu wprowadził szereg zmian w swojej interpretacji. Wśród nich jest choćby uwspółcześnienie akcji, które pociągnie z sobą wplecenie do historii refleksji nad tożsamością w dobie mediów społecznościowych.
— „Carrie” w wersji Mike’a Flanagana jest genialna. To, co serial ma do powiedzenia o mediach społecznościowych, jest szokujące i prawdziwe – ocenił King w serwisie Threads.
„Carrie” (Fot. Prime Video)Przypomnijmy, iż jeszcze przed paroma miesiącami – podczas Comic-Conu w San Diego – Stephen King przyznał, iż uwielbia nowe podejście do klasycznego koszmaru o dojrzewaniu. Postać, którą na ekranie sportretuje Summer H. Howell („Przeciąć czasu”), doświadczy przemocy środowiska, które w czasach social mediów stało się jeszcze bardziej bezlitosne niż w czasach oryginalnej publikacji.
Oficjalny opis nowej wersji hitu Stephena Kinga przedstawia się następująco: Wyobcowana licealistka spędziła całe swoje życie w odosobnieniu, zamknięta w domu pod czujnym okiem swojej nadopiekuńczej matki. Nagła śmierć ojca zmusza ją do rozpoczęcia nauki w publicznej szkole średniej, gdzie musi odnaleźć się w bezwzględnej rzeczywistości nastolatków.
Tam Carrie staje się ofiarą głośnego skandalu związanego z nękaniem w sieci, który wstrząsa całą lokalną społecznością. Jednocześnie musi stawić czoła nieustannej presji i codziennemu okrucieństwu ery mediów społecznościowych oraz budzącym się wraz z dojrzewaniem tajemniczym zdolnościom telekinetycznym.
Obsadę tworzą również m.in. Matthew Lillard („Życie Chucka”) jako dyrektor Grayle, Samantha Sloyan („Zagłada domu Usherów”) jako Margaret White, czyli matka Carrie, Siena Agudong („Resident Evil”) jako Sue Snell, Alison Thornton („Dare Me”) jako Chris Hargensen, Thalia Dudek („Doktor Who”) jako Emaline, Amber Midthunder („Predator: Prey”) jako panna Desjardin, Josie Totah („Byle do dzwonka”) jako Tina, Arthur Conti („Beetlejuice Beetlejuice”) jako Billy oraz Joel Oulette („Kaskada zbrodni”) jako Tommy.
Jak zapowiedział już Mike Flanagan, serial „Carrie” będzie różnić się od książki – i chodzi nie tylko o wspomniany wątek mediów społecznościowych.















