Steczkowska zapytana wprost o ojca księdza. Tak zareagowała

gazeta.pl 1 godzina temu
Justyna Steczkowska w najnowszym wywiadzie opowiedziała o zaskakującej miłości swoich rodziców. Zdradziła, dlaczego jej ojciec zdecydował się zrzucić sutannę.Justyna Steczkowska była gościnią najnowszego odcinka Żurnalisty. Wywiad nagrywany był na scenie Teatru 6. Piętro i uczestniczyła w nim publiczność. To tam piosenkarka została zapytana o budzący niegdyś kontrowersje związek swoich rodziców (mama Steczkowskiej śpiewała w kościelnym chórze, a ojciec był wówczas księdzem). Piosenkarka nie wymigiwała się od odpowiedzi.
REKLAMA






Zobacz wideo

Steczkowska czeka na ślub roku w 2026? "Dziewczyna jest piękna, mądra"



Justyna Steczkowska o ojcu, który był księdzemJustyna Steczkowska w wywiadzie wróciła wspomnieniami do czasów dzieciństwa. W pewnym momencie została zapytana o ojca, który przed laty był księdzem (w latach 1960-1962 był wikariuszem w parafii Majdan Królewski, a w 1962 roku został wikariuszem w parafii Sieniawa). Duchowny jednak zakochał się w chórzystce i dla niej zrzucił sutannę. Steczkowska opisała ich miłosną historię w romantyczny sposób. przez cały czas jest to mała wioska, tylko chodzi o to, iż tam było naprawdę kilkanaście domów. Do dzisiaj jest kilkanaście domów i oni się po prostu znali. Wszyscy się znali, znali się od dziecka.- Tak naprawdę było między nimi siedem lat różnicy. Potem gdzieś wybuchła ta miłość, głęboka taka, iż decyzja mojego taty była, uważam, najuczciwsza z możliwych, iż nie chciał żyć jakimś podwójnym życiem, tylko zrezygnował z kapłaństwa, mimo iż był wyświęcony, co było bardzo trudne - powiedziała. Po chwili powiedziała więcej o ojcu. - Przez wiele lat starał się wrócić na łono Kościoła, bo dla niego to było ważne. I dopiero po wielu latach pisania do papieża (...) wreszcie, po wielu latach udało się papieżowi odpisać - mówiła. Piosenkarka zdradziła, iż w końcu jej rodzicom udało się dostać zgodę na ślub kościelny. Zakochani powiedzieli sobie sakramentalne tak w 1998 roku, a więc 31 lat po ślubie cywilnym. - I wreszcie moi rodzice mogli wziąć ślub kościelny, bo mieli tylko cywilny. Mój tata ożenił się z moją mamą, kiedy my byliśmy dorosłymi ludźmi i byliśmy wszyscy na ich ślubie. Śpiewaliśmy na tym ślubie i to było bardzo wzruszające przeżycie - opowiadała.Justyna Steczkowska już wcześniej mówiła o ojcuPrzypomnijmy, iż w grudniu ubiegłego roku Steczkowska udzieliła wywiadu w programie "W Rezonansie". Tam również została zapytana o rodziców. Wówczas gwiazda skupiła się na tym, jak trudne były początki ich miłości w małej wiosce, w której wszyscy ich znali. - Tata był rzeczywiście księdzem, wyświęconym. Zakochali się w sobie, więc wyobraź sobie, co się działo: lata 50. na małej wiosce. No przecież to było nie do przeżycia - powiedziała. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.
Idź do oryginalnego materiału