W społeczności Star Trek pojawiły się zaskakujące informacje, ponieważ kolejny projekt nie doczeka się długiej przyszłości. Serial Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty zakończy się po drugim sezonie, a decyzję podjęły Paramount+ oraz CBS Studios. Twórcy podkreślili, iż są dumni z projektu, ale nie ukrywają, iż to koniec tego serialu.
W oficjalnym oświadczeniu zaznaczono, iż serial wyróżniał się ambicją i kreatywnością, ponadto wprowadził nowe postacie. Produkcja poszerzyła uniwersum o świeże wątki, a jednocześnie przywróciła znane twarze. Twórcy podziękowali także zespołowi, bo praca nad serialem była dużym wyzwaniem.
Akcja serialu toczy się w XXXII wieku, czyli w tej samej epoce co Star Trek: Discovery. Historia skupia się na grupie kadetów, którzy chcą zostać oficerami Gwiezdnej Floty. Bohaterowie mierzą się z rywalizacją i pierwszymi uczuciami, a jednocześnie stają wobec zagrożenia dla Federacji. Ten miks wątków miał przyciągnąć młodszych widzów, ale nie wszystkich przekonał.
Zobacz również: Peaky Blinders: Nieśmiertelny – recenzja filmu. Wielki koniec Tommy’ego Shelby’ego
W obsadzie znaleźli się młodzi aktorzy, a wspierali ich doświadczeni artyści. Na ekranie pojawili się m.in. Holly Hunter i Paul Giamatti, co dodało produkcji prestiżu. Gościnnie wystąpiła także Tatiana Maslany, więc serial miał mocne zaplecze aktorskie.
Mimo dobrych recenzji projekt nie osiągnął oczekiwanej oglądalności, ponieważ reakcje fanów były podzielone. Serial zdobył wysokie oceny krytyków, ale część widzów krytykowała jego ton. Niektórzy uznali, iż przypomina sitcom, co odbiegało od klasycznego klimatu marki.
Twórcy podkreślili znaczenie wizji Gene Roddenberry. Zaznaczyli, iż Star Trek zawsze łączył nadzieję z ostrzeżeniem, a jego przesłanie pozostaje aktualne. Dobra wiadomość jest jednak taka, iż drugi sezon jest już w postprodukcji.
Fot. główna: kadr z serialu Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty.
