Stał się cud! Blake Lively i Justin Baldoni dogadali się

filmweb.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: plakat


Amerykańska prasa plotkarska pogrążyła się w rozpaczy. Proces dekady, w którym przed sądem stanął gwiazdy "It Ends With Us" Blake Lively i Justin Baldoni, nie dojdzie do skutku. Prawnicy obu stron właśnie ogłosili, iż doszli do porozumienia.

Koniec publicznego prania brudów?



Przypomnijmy, iż wszystko zaczęło się od oskarżeń rzucanych przez Blake Lively pod adresem Justina Baldoniego. Oboje byli gwiazdami i producentami filmu "It Ends With Us", a Baldoni także reżyserem. Lively twierdziła, iż Baldoni zachowywał się na planie nieprofesjonalnie, naruszał jej strefę komfortu, a choćby dopuszczał się molestowania seksualnego.

W odwecie Baldoni oskarżył Lively i próbę sabotażu, o utrudnianie pracy na planie, o przerabianie bez jego zgody scenariusza, a choćby o to, iż w tajemnicy przed nim przygotowała alternatywną wersję montażową filmu. Do tego doszły oskarżenia o zniesławienie.


Ci, którzy z uwagą śledzi całą sądową dramę, nie są zaskoczeniu ugodą. Z pierwotnych pozwów obu gwiazd kilka bowiem zostało. Najpierw oddalony został pozew Baldoniego. Potem, w marcu tego roku, niemal wszystkie zarzuty stawiane Baldoniemu przez Lively zostały odrzucone przez sąd.

Jakie są szczegóły ugody? Tego nie wiemy.

Przedstawiciele Lively tak komentują sprawę:

Końcowy produkt - film "It Ends With Us" - jest powodem dumy nas wszystkich, którzy przy nim pracowali. Zwiększanie świadomości oraz realnego wpływu na życie osób, które doświadczyły przemocy domowej, każdej przemocy, to cel, który nam przyświeca.

Z kolei prawnicy Baldoniego dodają:

Przyznajemy, iż proces twórczy wiązał się z wyzwaniami i dostrzegamy, iż obawy zgłaszane przez panią Lively zasługiwały na bycie wysłuchanymi.

Zwiastun filmu "It Ends With Us"






Idź do oryginalnego materiału