To było już sporo lat temu, choć pamiętam tę scenę, jakby wydarzyła się zaledwie wczoraj. Przechadzałem się ulicami Krakowa, kiedy moją uwagę przykuła młoda kobieta, sunąca zamyślonym krokiem, z córeczką małą Hanią trzymaną za rączkę. Wokół nich świat mógłby nie istnieć; były zatopione we własnych myślach. Kiedy ją zawołałem, była wyraźnie zaskoczona najpierw się rozpromieniła, […]