SoundEdit 2026. Trzy wieczory z elektroniką, punkiem i nową falą

strefamusicart.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Sound Edit 2026 I -fot Karolina Filarczyk-IMG_1546


Osiemnasta edycja SoundEdit połączyła w łódzkiej Wytwórni artystów, którzy od dekad wpływają na brzmienie muzyki alternatywnej, z młodszymi wykonawcami. Od 23 do 25 października słuchaliśmy elektroniki, nowej fali i punk rocka, a niedzielne koncerty uzupełniła gala Człowieka ze Złotym Uchem.

Piątek pokazał, jak szeroko organizatorzy rozumieją program tego festiwalu. Łódzka Maszynowa, czyli Marcin Pryt i Grzegorz Fajngold, wystąpiła tego samego wieczoru co Kasia Lins i Howie B. Lins sięgnęła po twórczość Grzegorza Ciechowskiego, przedstawiając własne interpretacje jego piosenek w projekcie „Obywatelka K.L.”. Wieczór zamknął Howie B, producent i DJ, którego obecność przypominała o producenckim charakterze SoundEdit. Tutaj ludzie odpowiedzialni za brzmienie są równie ważni jak ci stojący przy mikrofonie.

W sobotę młodą łódzką scenę reprezentowały Kresy, zwycięzcy konkursu New Gens Music. Obok nich w programie znaleźli się The Wolfgang Press, Marc Almond z Soft Cell oraz Wolfgang Flür, były członek Kraftwerk. Była to okazja, żeby podczas jednego wieczoru usłyszeć wykonawców związanych z różnymi nurtami alternatywy i elektroniki. Festiwal wyszedł też poza Wytwórnię. W kinie Charlie pokazano dokument „Lech Janerka – Śpij, śpij inteligencie” w reżyserii Grzegorza Brzozowicza.

Niedziela przyniosła spotkanie z punkiem i nową falą. Dezerter świętował 45-lecie działalności, a Hugh Cornwell przypomniał o brytyjskim rozdziale tej historii. Wystąpił również akustyczny projekt K-2 Ziemowita Kosmowskiego. Osobne miejsce w programie zajmował Lech Janerka. Jego koncert organizatorzy zapowiadali jako ostatni występ artysty w Łodzi, co nadawało temu spotkaniu szczególne znaczenie.

Trzeciego dnia wręczono także nagrody Człowieka ze Złotym Uchem. Ziemowita Kosmowskiego doceniono za szczególną wrażliwość muzyczną i punkową energię, a Bogdana Kondrackiego za wybitne dokonania w produkcji muzycznej. Pośmiertnie uhonorowano Roberta Brylewskiego, wyróżniając jego wrażliwość i pionierską pracę producencką. Nagrodę specjalną przyznano Iggy’emu Popowi.

Takie zestawienie laureatów dobrze pokazuje, na co SoundEdit zwraca uwagę: na osobowość artysty, jego własny język i wpływ na to, jak słuchamy muzyki. Obok koncertów festiwal daje przestrzeń do rozmowy o pracy nad dźwiękiem. Tegoroczny program warsztatów i spotkań trwa do 27 października.

Dziękujemy organizatorom SoundEdit za przyznanie akredytacji i możliwość fotografowania tegorocznej edycji. Poniżej znajdziecie galerię z trzeciego dnia festiwalu w łódzkiej Wytwórni.

Idź do oryginalnego materiału