Ponad dwa tygodnie temu widzowie "M jak miłość" musieli na zawsze pożegnać się z postacią Franki, w którą wcielała się Dominika Kachlik. Aktorka odeszła bowiem z serialu, co wywołało niemałe poruszenie. Ludzie nie kryli zaskoczenia i żalu. Teraz głos postanowiła zabrać inna gwiazda serialu, czyli Michalina Sosna. Ta jakoś nie rozpacza i mówi wprost, ż "nie ma co płakać". Miło?